Archiwum Polityki

Udręka, rzadziej ekstaza

Czy po 32 latach działalności słynny teatr Gardzienice wyprowadzi się z podlubelskiej wsi?

O tym, że teatrowi trudno działać w dotychczasowej siedzibie, pisze Andrzej Stasiuk, przyjaciel Włodzimierza Staniewskiego, założyciela Ośrodka Praktyk Teatralnych Gardzienice. Stasiuk odwiedzał często teatr w oficynie starego wiejskiego pałacu, przechadzał się bocznymi ścieżkami po wsi. Widział więc także przygotowania do „Trojanek”.

„Spektakl jeszcze się nie rozpoczął, ale nad parkiem, nad gardzienickim wzgórzem niebo jaśniało od reflektorów i było widać, że szykuje się rzecz niecodzienna.

Polityka 42.2009 (2727) z dnia 17.10.2009; Kultura; s. 56