Archiwum Polityki

Mistral wieje ku Rosji

Nowy europejski sojusz, nowa oś? Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew złożył trzydniową wizytę państwową w Paryżu, gdzie z wielką pompą przyjął go Nicolas Sarkozy. Nie poprzestano na duserach. Francja będzie budowała z Rosją pociągi, sprzedaje jej także cztery okręty typu Mistral, jednostki służące do przewożenia helikopterów. Francuska firma naftowa dołączy do holendersko-niemiecko-rosyjskiego konsorcjum budującego gazociąg na dnie Bałtyku. Nowego kontrahenta nie zraża, że inna sztandarowa inwestycja rosyjsko-francuska, rozruch arktycznego złoża Sztokman – który przesądzi o opłacalności bałtyckiej rury – opóźni się do 2016 r. Zbliżenie obu krajów, szczególnie sprzedaż ofensywnych okrętów, niepokoi Gruzję i republiki bałtyckie, a także USA, gdzie pojawiają się ubolewania, że to Waszyngton pchnął Francję ku Rosji: prezydent Obama nie wynagrodził Sarkozy’ego za ponowne wprowadzenie Francji na łono NATO, dopiero niedawno Obama zaprosił go do Białego Domu. A tymczasem trwa Rok Rosji we Francji, cykl 300 wydarzeń kulturalnych, naukowych i biznesowych. Zaczęło się w Luwrze od wystawy „Święta Ruś. Sztuka rosyjska od początków do Piotra Wielkiego”.
Polityka 11.2010 (2747) z dnia 13.03.2010; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 10
Reklama