Archiwum Polityki

Oresteia w socrealizm wkręcona

●●●●○○
Debiutujący w operze Michał Zadara, przenosząc akcję Ajschylosowskiej „Orestei” – oprawionej w muzykę przez Iannisa Xenakisa – w czasy pierwszego ćwierćwiecza PRL na potrzeby premiery na scenie kameralnej Opery Narodowej, uzasadnił to podobieństwem historii: nasz kraj, zniszczony po II wojnie światowej, budził się do życia ze zbrodniami w tle, podobnie jak w dziele Ajschylosa. Jednak poza tym szczegółem zbyt te historie się różnią, by tworzyć koherentną całość; połączenie dwóch światów – a właściwie trzech, uwzględniając muzykę Xenakisa, która jest absolutnym zaprzeczeniem socrealizmu – zostało dokonane na siłę.

Polityka 13.2010 (2749) z dnia 27.03.2010; Kultura; s. 57