Archiwum Polityki

Strzały w stopę

Na mistrzostwach świata sędziowie się mylą, skandal goni skandal. Przez upór władz FIFA mecze ogląda się z niesmakiem.
Jeśli przeciwnicy skostniałych piłkarskich przepisów czekali na kolejny impuls do rewolucji, to lepsza okazja już może im się nie trafić. Błędy arbitrów zabrały Anglikom remis pod koniec pierwszej połowy meczu z Niemcami i skazały Meksykanów na pogoń w meczu z Argentyną. To, że sędziowie się mylą, można zrozumieć, a jeśli nie robią tego z premedytacją, można nawet wybaczyć. Trudno jednak pojąć, co każe władzom FIFA trwać przy absurdalnym zakazie sięgania po telewizyjne powtórki, gdy trzeba rozstrzygnąć kontrowersyjną sytuację.

Polityka 27.2010 (2763) z dnia 03.07.2010; _PUSTY_; s. 91