Archiwum Polityki

Niespokojny sen jagniątka

Kiedy jest najgłośniej? Wtedy, gdy ze wszystkich stron słychać wołanie: Cisza! Cisza wyborcza! Mamy II turę. I jak tu nie westchnąć za Woodym Allenem:

– Panie mój, Panie! I cóżeś ty w końcu narobił?

Zanim przyjdzie czas konfitur z gruszek na wierzbie płaczącej warto zrobić bilans ostatnich dni. Przybyło sloganów i haseł, które już wkrótce podzielą los tamtych z poprzednich kampanii, spoczywając na obrzeżach pamięci. Kto bowiem wspomina dziś macierzyński apel „Zaopiekujmy się Polską!

Polityka 27.2010 (2763) z dnia 03.07.2010; Groński; s. 96