Archiwum Polityki

Ile w Turku Atatürka

Przeprowadzone 12 września referendum nad pakietem poprawek do tureckiej konstytucji stało się plebiscytem popularności dla rządu. Ale również sporem o dziedzictwo Atatürka.
Stawka w referendum była spora – zwiększenie roli parlamentu i prezydenta w nominowaniu członków Trybunału Konstytucyjnego, ograniczenie uprawnień sądów wyższej instancji, często wrogich rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) i – przynajmniej pośrednio – pozycja wojskowych w kraju. Podczas kampanii przedreferendalnej opozycja starała się przedstawić zmiany konstytucyjne jako kolejny atak na świecką spuściznę po prawdziwej świętości – Atatürku.

Ale formacja premiera Tayyipa Erdogana wyszła z tego obronną ręką.

Polityka 39.2010 (2775) z dnia 25.09.2010; Świat; s. 96