Archiwum Polityki

Nieloty lecą do góry

Przemysław Przybylski: – Był pan jednym z kilku polskich pilotów, którzy w wypadku wybuchu III wojny światowej mieli zrzucać bomby atomowe na oddziały NATO. Wykonałby pan taki rozkaz?

Bogdan Likus: Niewykonanie rozkazu to kula w łeb. Tak, wtedy bym taki rozkaz wykonał. Dziś mam inne poglądy, inny sposób myślenia. Indoktrynacja, szkolenia polityczne zrobiły wówczas swoje. Wmawiano nam, że nie jesteśmy agresorami i tylko będziemy się bronić. Do tego przekonywano nas, że bomba atomowa to tylko taki silniejszy ładunek konwencjonalny.

Polityka 40.2010 (2776) z dnia 02.10.2010; Coś z życia; s. 98