Archiwum Polityki

5603

5603 razy posłowie mieli okazję głosować w tej kadencji (do 8 października). Pierwsze miejsce na podium w tej sejmowej dyscyplinie należy do Witolda Namyślaka z PO, który opuścił tylko pięć głosowań. Najwięcej nieobecności miał Donald Tusk, który w ciągu prawie trzyletniej kadencji 980 razy (18 proc. wszystkich głosowań) podniósł rękę i nacisnął przycisk. W ciągu ostatniego roku zagłosował 30 razy, ale i tak okazał się lepszy od Jarosława Kaczyńskiego, który przez ostatni rok swego premierostwa zagłosował 18 razy.

Polityka 42.2010 (2778) z dnia 16.10.2010; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 7