Archiwum Polityki

Kto daje i zabiera...

Z jednej strony państwa rozwinięte obsypują biedne kraje pomocą rozwojową. Ale z drugiej, świadomie i systematycznie utrwalają ich niedolę.
Nad wielkim słonym jeziorem Turkana w północnej Kenii stoi ogromna przetwórnia ryb. Wybudowała ją w latach 90. norwesko-izraelska organizacja charytatywna, żeby pasterzom żyjącym na pustyni wokół jeziora zapewnić cywilizowane i stałe źródło dochodu. Nikt jednak nie wziął pod uwagę, że linia brzegowa jeziora się przesuwa. Wkrótce jezioro znalazło się kilka kilometrów od fabryki, a duży trawler, który kupiono i przywieziono z drugiego końca świata, zatonął podczas dziewiczego rejsu, bo przyzwyczajeni do małych łódeczek rybacy nie potrafili sobie z nim poradzić.

Polityka 42.2010 (2778) z dnia 16.10.2010; s. 8