Archiwum Polityki

Warszawo, pomóż!

W czterech szpitalach na Podbeskidziu zakończył się po trzech tygodniach protest pielęgniarek domagających się wyższych uposażeń. Czy podpisanie porozumienia byłoby możliwe bez kilkudniowej pikiety Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przed gmachem Ministerstwa Zdrowia i bez groźby strajku generalnego w całej Polsce? Czy odtąd każdy lokalny spór o pieniądze w ochronie zdrowia będzie musiał docierać aż do Warszawy, by strony mogły się porozumieć? Najwyraźniej tak, zwłaszcza w roku wyborczym.

Polityka 10.2010 (2746) z dnia 06.03.2010; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 6