Regularne sprawdzanie poziomu testosteronu do tej pory zalecano mężczyznom po 50 roku życia, ale brytyjscy naukowcy z Uniwersytetu w Sheffield radzą na łamach czasopisma „Cancer”, by poziom tego hormonu kontrolować również u młodszych pacjentów wyleczonych z raka. Choroba nowotworowa prowadzi bowiem do spadku energii, co ma niekorzystny wpływ na jakość życia seksualnego. Niektóre leki stosowane w chemioterapii mogą też wpływać na poziom rozmaitych hormonów niezależnie od rodzaju nowotworu. Norma testosteronu wynosi 7,6–34 nmol/l (2,2–9,8 ng/ml), a metody leczenia są coraz wygodniejsze, bo dawne zastrzyki zastąpiły plastry i żele.
Polityka
10.2010
(2746) z dnia 06.03.2010;
Nauka;
s. 80