Ja My Oni

Homo magicus

Magia i siły nadprzyrodzone fascynują człowieka od lat

„Alchemik Sędziwój i Zygmunt III”. Obraz Jana Matejki z 1867 r., przedstawiający scenę przemiany zwykłej monety w złoto przez alchemika Michała Sędziwoja. „Alchemik Sędziwój i Zygmunt III”. Obraz Jana Matejki z 1867 r., przedstawiający scenę przemiany zwykłej monety w złoto przez alchemika Michała Sędziwoja. Muzeum Sztuki w Łodzi
Skąd w człowieku odwieczna nieprzezwyciężona wiara w siły nadprzyrodzone, szamanów, wróżbitów, alchemików, szeptuchy, guru.
„Pan Twardowski i diabeł”. Rysunek Michała Elwiro Andriollego (1836–1893 r.).Michał Andriolli „Pan Twardowski i diabeł”. Rysunek Michała Elwiro Andriollego (1836–1893 r.).

Są osoby, które widzą, wiedzą i czują więcej – tak uważa wielu i to od dawna. Jedni twierdzą, że jest to dar od Boga lub Szatana. Inni stawiają na magnetyzm i inteligencję. Jeszcze inni wskazują na umiejętności manipulacji i szarlatanerii. Skąd wzięło się to przekonanie o wyjątkowości niektórych spośród nas? Z potrzeby, by byli między nami tacy ludzie z krwi i kości, którzy potwierdzą istnienie niewidzialnych bogów i duchów. Więcej, potrafią się z nimi kontaktować i pertraktować, by leczyć, tłumaczyć znaki i mówić, jak żyć.

Ja My Oni „O niezwykłych zdolnościach umysłu” (100126) z dnia 20.11.2017; W zaułkach umysłu; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Homo magicus"