W obronie własnego honoru

Grzeczność aż do mordu
Czym jest i gdzie obowiązuje kultura honoru.
Ludzie honoru szczególnie mocno cierpią, gdy do upokorzenia dochodzi przy świadkach. Wszak honor jest czymś zewnętrznym, ulokowanym raczej w opiniach innych ludzi.
Getty Images/Alamy Stock Photo

Ludzie honoru szczególnie mocno cierpią, gdy do upokorzenia dochodzi przy świadkach. Wszak honor jest czymś zewnętrznym, ulokowanym raczej w opiniach innych ludzi.

W sierpniu 1976 r. Jan Sojda, zamożny mieszkaniec połanieckiej wsi Zrębin, gościł z rodziną na weselu u swoich dalekich krewnych z familii Kalitów. Pod ich adresem padło oskarżenie o kradzież zastawy i wędlin. „Króla Zrębina” bardzo to ubodło. Powziął krwawy plan zemsty, który zrealizował kilka miesięcy później.

Kiedy gospodarze feralnego wesela – 18-latka wraz z mężem i młodszym bratem – wracali po pasterce do domu, jeden z zięciów Jana Sojdy staranował chłopca samochodem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj