Dlaczego w rozmowie nie dajemy drugiej stronie dojść do głosu

A ja…
Co się dzieje, jeśli jedna strona na każde zdanie drugiej odpowiada: „A ja…”, i nie daje jej dojść do głosu? Problem przedstawia Katarzyna Czarnecka, komentuje dr Bartosz Zalewski, psycholog z Uniwersytetu SWPS.
Empatia jest rodzajem wyobrażenia sobie, co może w danym momencie przeżywać inna osoba i jakie są skutki tych uczuć.
Wolfgang Ludwig/Getty Images

Empatia jest rodzajem wyobrażenia sobie, co może w danym momencie przeżywać inna osoba i jakie są skutki tych uczuć.

Rozmowa polega na wymianie, czyli dialogu. Jeśli obie strony są siebie ciekawe, traktują się z szacunkiem, a gdy trzeba – z empatią, i przyznają sobie wzajemnie prawo do odmienności, obie zyskują. Oto trzy warianty takiej życiowej sytuacji, gdy – jak się wydaje – o empatii nie ma raczej mowy, nie mówiąc już o ciekawości drugiej osoby.

1. Osoba A mówi osobie B: – Wiesz, byłam na wakacjach w Egipcie. – Ja byłam dwa lata temu – mówi B i rozpoczyna dwudziestominutowy monolog o własnym urlopie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj