Kiedy rodzice się starzeją

Widok z mostu
Dr hab. Lucyna Bakiera o tym, dlaczego człowiekowi trudno zaakceptować starzenie się jego rodziców?
Dr hab. Lucyna Bakiera jest kierownikiem Zakładu Psychologii Rozwoju Człowieka i Badań nad Rodziną.
Leszek Zych/Polityka

Dr hab. Lucyna Bakiera jest kierownikiem Zakładu Psychologii Rozwoju Człowieka i Badań nad Rodziną.

Eliza Koźmińska-Sikora: – Kiedy dorosły człowiek zauważa, że jego rodzice zaczynają się starzeć?
Lucyna Bakiera: – Trudno wyznaczyć jedną uniwersalną granicę, od której to spostrzeżenie nabiera znaczenia. Po pierwsze, nie ma jednej granicy wiekowej, bo procesy starzenia u różnych osób przebiegają w różny sposób. To również nie jest jeden moment, po którym taka świadomość jest przyjmowana, ale takich punktów zwrotnych jest zazwyczaj więcej. Te najbardziej znaczące to takie, kiedy dorosły widzi coraz mniejszą sprawność fizyczną rodziców, na przykład ograniczającą ich ruch, ale też sytuacje, gdy starzenie się zaczyna utrudniać rozmowę czy wzajemny kontakt.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj