Niezbędnik

Sprzątanie w antropocenie

Antropocen: wyzwanie dla polityki i demokracji

Środowiska nie można traktować jako nieskończonego zasobu rozwojowego, jego eksploatacja prowadzi do nieodwracalnych konsekwencji w wymiarze planetarnym. Środowiska nie można traktować jako nieskończonego zasobu rozwojowego, jego eksploatacja prowadzi do nieodwracalnych konsekwencji w wymiarze planetarnym. Getty Images
Antropocen to epoka, w której człowiek jest główną siłą kształtującą geoekosystem, i to w wymiarze planetarnym. Wynikają z tego daleko idące konsekwencje dla polityki i demokracji.
Zdjęcia satelitarne ukazujące powiększanie się dziury ozonowej nad Antarktydą w latach 1985–1988.Science Photo Librar/EAST NEWS Zdjęcia satelitarne ukazujące powiększanie się dziury ozonowej nad Antarktydą w latach 1985–1988.

Pojęcie antropocenu do niedawna funkcjonowało głównie w specjalistycznym obiegu. Spopularyzowali je w 2000 r. uczeni Paul J. Crutzen i Eugene F. Stoermer w artykule opublikowanym w biuletynie „Global Change Newsletter”: „Ekspansja rodzaju ludzkiego, mierzona zarówno w liczbach bezwzględnych, jak i zużyciem zasobów Ziemi na głowę, jest niezwykła. Kilka tylko przykładów: w ciągu ostatnich trzech stuleci populacja ludzka wzrosła do 6000 mln, czemu towarzyszył wzrost pogłowia bydła do 1400 mln (około jednej krowy na rodzinę przeciętnej wielkości).

Niezbędnik Inteligenta „Krótka historia demokracji” (100129) z dnia 19.03.2018; Wczoraj i dziś; s. 47
Oryginalny tytuł tekstu: "Sprzątanie w antropocenie"