Niezbędnik

Z punktu widzenia ­polityka starej daty

Aleksander Kwaśniewski o roli post-lidera

„Pierwszej rzeczy, której bym nie zrobił, to nie łgałbym ludziom w oczy. Nie liczył na to, że ciemny lud to kupi. To jest ta etyczna bariera, której polityk starej daty nie ma prawa przekraczać. ” „Pierwszej rzeczy, której bym nie zrobił, to nie łgałbym ludziom w oczy. Nie liczył na to, że ciemny lud to kupi. To jest ta etyczna bariera, której polityk starej daty nie ma prawa przekraczać. ” Getty Images
Rozmowa z byłym prezydentem RP Aleksandrem Kwaśniewskim o tym, jaka jest rola lidera w post-demokracji. I dlaczego Obama był w tym pierwszy.
Aleksander KwaśniewskiLeszek Zych/Polityka Aleksander Kwaśniewski

SŁAWOMIR SIERAKOWSKI: – Czy weszliśmy już w epokę post-demokracji?
ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI: – Na pewno ma sens mówienie o demokracji w kryzysie. Jest kilka przyczyn. Pierwsza to rewolucja technologiczna, która dramatycznie zmieniła sposób komunikowania się ludzi. Ona nie jest skończona, bo przed nami robotyzacja, rozwój sztucznej inteligencji, a to może jeszcze bardziej zmienić demokrację. Po drugie, rewolucja demograficzna, która wynika ze zjawisk migracyjnych i z procesów starzenia się.

Niezbędnik Inteligenta „Krótka historia demokracji” (100129) z dnia 19.03.2018; Wczoraj i dziś; s. 55
Oryginalny tytuł tekstu: "Z punktu widzenia ­polityka starej daty"