Jaki kłopot muzułmanie mają ze swoją religią, a my z nimi

Zrób sobie islam
Kolejne europejskie rządy próbują tworzyć oficjalną religię, która ułatwiłaby integrację muzułmanów. Ale bez udziału samych zainteresowanych to się nie może udać.
Pierwsza modlitwa w berlińskim meczecie pod wezwaniem Awerroesa i Goethego prowadzona przez dwoje imamów, mężczyznę i kobietę.
Sean Gallup/Getty Images

Pierwsza modlitwa w berlińskim meczecie pod wezwaniem Awerroesa i Goethego prowadzona przez dwoje imamów, mężczyznę i kobietę.

Liberalny meczet pod wezwaniem Awerroesa i Goethego zaprasza wszystkich muzułmanów. Bez względu na religijną denominację czy orientację seksualną. Podczas otwarcia rok temu jego budynek na berlińskim Moabicie pękał w szwach, choć głównie za sprawą niemieckich i zagranicznych mediów. Jego pomysłodawczyni Seyran Ateş, prawniczka i działaczka feministyczna tureckiego pochodzenia, przedstawiła wówczas wizję islamu europejskiego, opartego na zachodnich wartościach, z równouprawnieniem płci włącznie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj