Czy zasoby świata są nieskończone?

Na ile wystarczy świata?
Większość cywilizacji upadła, bo ich mieszkańcy zbyt późno dostrzegli, że w nieodwracalny sposób zużyli niezbędne do życia zasoby. Czy podobny los czeka cywilizację globalną?
Kopalnia odkrywkowa rudy żelaza.
Andriy Solovyov/123 RF

Kopalnia odkrywkowa rudy żelaza.

W wielu miejscach świat już się skończył, ostrzega fizyk Marcin Popkiewicz, autor bestsellera „Świat na rozdrożu”. I sugeruje, by spojrzeć na tereny określane mianem żyznego półksiężyca, czyli bliskowschodnie dorzecze rzek Eufrat i Tygrys: – Nie potrafimy dostrzec zmian kumulujących się przez setki lat. I tak najpierw wycinamy lasy, by uwolnić ziemię pod rolnictwo. Zmniejsza się poziom wód podskórnych, uprawiana intensywnie gleba ulega erozji. Syria jeszcze w połowie XX w.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj