Niezbędnik

Seks i medycyna

Seks pod okiem lekarza

„Nauka namaściła swoim – przeciwstawnym kościelnemu – autorytetem chuć, ogłaszając, że jest ona takim samym popędem jak głód czy pragnienie”. „Nauka namaściła swoim – przeciwstawnym kościelnemu – autorytetem chuć, ogłaszając, że jest ona takim samym popędem jak głód czy pragnienie”. Getty Images
Seks, kiedy jest w kłopotach, potrzebuje wsparcia medycyny. I ona pomaga. Choć zwykle trzeba długo czekać.

Życie seksualne to słodkogorzki składnik ludzkiego życia. Przynosi radość i spełnienie, bliskość i emocje, czyli to, co jest potrzebne, by człowiek mógł czuć się szczęśliwy. Z drugiej strony wiążą się z nim rzeczy nieprzyjemne – negatywne oceny moralne, lęk przed niespełnieniem oczekiwań, choroby. Rozwiązywaniem tych problemów zajmują się ludzie różnych nauk – filozofowie, teolodzy, psychologowie. Oraz oczywiście lekarze. Choć dopuszczono ich do głosu stosunkowo późno, i często nie nadążają za zmieniającą się rzeczywistością, mają na koncie kilka spektakularnych sukcesów.

Niezbędnik Inteligenta Nr 2/2018 (100138) z dnia 24.09.2018; Człowiek; s. 41
Oryginalny tytuł tekstu: "Seks i medycyna"