Niezbędnik

Poranek bez sieci

Kiedy zgaśnie internet

Sieć nie jest już tylko nakładką na współczesną cywilizację, tylko sama stała się cywilizacją. Sieć nie jest już tylko nakładką na współczesną cywilizację, tylko sama stała się cywilizacją. Mirosław Gryń / Polityka
Z internetu korzysta już prawie połowa ludzkości – w ciągu ćwierćwiecza z zabawki naukowców przekształcił się w infrastrukturę komunikacyjną niezbędną do życia współczesnych społeczeństw. Co by się stało, gdyby pewnego dnia internet przestał działać?
Żeby internet przestał działać, musiałaby przestać działać infrastruktura energetyczna, np. w wyniku impulsu elektromagnetycznego wywołanego aktywnością Słońca.NOAA/Science Photo Library/EAST NEWS Żeby internet przestał działać, musiałaby przestać działać infrastruktura energetyczna, np. w wyniku impulsu elektromagnetycznego wywołanego aktywnością Słońca.

Spróbujmy zmierzyć się z niewyobrażalnym. Włączamy komputer lub sięgamy po smartfon i okazuje się, że wszystkie internetowe aplikacje są martwe. Nie można sprawdzić prognozy pogody, nie można skonsultować rozkładu jazdy transportu publicznego ani też na mapach Google znaleźć celu podróży samochodem. Lepiej wtedy szybko ruszyć do najbliższego sklepu (pamiętajmy, by zabrać gotówkę, kartą zapłacić będzie trudno, podobnie jak wypłacić cokolwiek z bankomatu). Systemy logistyczne sieci handlowych oparte są na zasadzie just in time i dostarczają tyle towaru do sklepu, by starczało do obsługi bieżącego ruchu, bez konieczności utrzymywania dużych podręcznych magazynów.

Niezbędnik Inteligenta Nr 2/2018 (100138) z dnia 24.09.2018; Cywilizacja; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Poranek bez sieci"