Niezbędnik

Łatanie sieci

Czy Unia zabiera ludziom wolność w internecie

Protest przeciwko wprowadzeniu unijnej dyrektywy dotyczącej praw autorskich. Kraków, 5 października 2018 r. Protest przeciwko wprowadzeniu unijnej dyrektywy dotyczącej praw autorskich. Kraków, 5 października 2018 r. Omar Marques/SOPA Images/ZUMA Wire / Forum
Unia Europejska reformuje prawo autorskie, by dostosować je do wymogów epoki cyfrowej. Szykuje się ACTA 2, zagrożona jest internetowa wolność – stwierdzili krytycy tego projektu. Mają rację? To jeden z najważniejszych dziś sporów cywilizacyjnych.
Ku zaskoczeniu obserwatorów na całym świecie największy bunt wybuchł w Polsce, gdzie w styczniu i lutym 2012 r. dziesiątki tysięcy młodych przeważnie ludzi wyszły na ulice miast w obronie „wolności i wolnego internetu”.Artur Widak/NurPhoto/Getty Images Ku zaskoczeniu obserwatorów na całym świecie największy bunt wybuchł w Polsce, gdzie w styczniu i lutym 2012 r. dziesiątki tysięcy młodych przeważnie ludzi wyszły na ulice miast w obronie „wolności i wolnego internetu”.

Prace nad nową dyrektywą „w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym” rozpoczęły się w 2016 r. Nowa Komisja Europejska uznała, że poprzednie regulacje z 2001 r. wymagają aktualizacji – w ciągu piętnastu lat zmienił się całkowicie świat technologii – rozwój internetu przeorał rzeczywistość zwłaszcza w obszarze, który chronią prawa autorskie. Stare, sprawdzone modele wytwarzania i dystrybucji treści, jak sprzedaż muzyki i filmów na krążkach CD i DVD, przechodzą do historii.

Niezbędnik Inteligenta Nr 4/2018 (100141) z dnia 03.12.2018; Człowiek; s. 32
Oryginalny tytuł tekstu: "Łatanie sieci"