Niezbędnik

Zbiory z jednostkami

Na co komu dziś narody

Ciągle najważniejszym punktem odniesienia, zdolnym wywołać zbiorowy efekt przekładający się na polityczne emocje, jest naród. Ciągle najważniejszym punktem odniesienia, zdolnym wywołać zbiorowy efekt przekładający się na polityczne emocje, jest naród. Marcin Bielecki / PAP
Czy współczesne narody można jeszcze nazywać wspólnotami? A może nie są one już człowiekowi potrzebne?

Trudno o lepszą ilustrację kondycji współczesnej niż przypadek Les Bleus, reprezentacji Francji w piłce nożnej. 15 lipca wygrała w Moskwie z Chorwacją, a Francuzi zyskali okazję do kontynuacji republikańskiej fiesty. Rozpoczynają ją tradycyjnie 13 lipca balami u strażaków, a 14 lipca, w dzień Bastylii, wiwatują oddziałom armii, żandarmerii i straży pożarnej defilującym po Polach Elizejskich, wieczorem zaś bawią się przy sztucznych ogniach na Polu Marsowym. Śpiewem Marsylianki potwierdzają, że Francja i Republika zapoczątkowana wydarzeniami w 1789 r.

Reklama
Reklama