Niezbędnik

Magiczne opium Kubricka

Jak się ma „2001: Odyseja kosmiczna” po pół wieku

Scena z filmu „2001: Odyseja kosmiczna”. Scena z filmu „2001: Odyseja kosmiczna”. Archives du 7e Art/MGM / BEW
„2001: Odyseja kosmiczna” wciąż rozpala wyobraźnię, a ambicja ukazania trajektorii ludzkości od małpy do anioła – jak to swego czasu ujął jej reżyser – wzbudza respekt, onieśmiela i nawet pół wieku po premierze niewiele traci na prowokacyjności.
Stanley Kubrick na planie filmu.Ronald Grant Archive/Mary Evans/BEW Stanley Kubrick na planie filmu.

Gatunek science fiction nie należy do wyrafinowanych artystycznie i z trudem wytrzymuje próbę czasu. Arcydzieło Kubricka to pod każdym względem wyjątek. W przeprowadzonym przez brytyjski miesięcznik „Sight and Sound” plebiscycie z okazji 100-lecia kina międzynarodowe środowisko złożone z krytyków, dystrybutorów, programerów festiwalowych i twórców umieściło je w pierwszej dziesiątce filmów wszech czasów. W rankingach najlepszych tytułów gatunku nieodmiennie plasuje się na samym szczycie.