Niezbędnik

Nowi mieszczanie

Transformacja polskiego mieszczaństwa

Jan Dekert na czele tzw. czarnej procesji mieszczan przed Zamkiem Królewskim w Warszawie, 2 grudnia 1789 r.; akwarela z pocz. XX w. Jan Dekert na czele tzw. czarnej procesji mieszczan przed Zamkiem Królewskim w Warszawie, 2 grudnia 1789 r.; akwarela z pocz. XX w. Stanisław Bagieński
W polskich miastach stały się rzeczy niezwykłe. Po raz pierwszy w historii Polski na środek narodowej sceny wychodzą nowi mieszczanie.
Uroczystości pogrzebowe prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, kondukt żałobny z budynku ECS do Bazyliki Mariackiej, 18 stycznia 2019 r.Wojciech Stróżyk/Reporter Uroczystości pogrzebowe prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, kondukt żałobny z budynku ECS do Bazyliki Mariackiej, 18 stycznia 2019 r.

Polacy lubią narzekać, z jednego jednak są w zdecydowanej większości zadowoleni. Chodzi o miejsca, w których żyją. Ponad 90 proc. mieszkających na wsi jest zadowolonych ze swojej wsi, ze swoich miast jest zadowolonych nawet 94 proc. ich mieszkańców (badania CBOS). We Wrocławiu i Gdańsku poziom zadowolenia przekroczył 95 proc., przy czym aż 63 proc. gdańszczan wskazało na najwyższą ocenę w skali zadowolenia. Przekłada się to czasami na samozadowolenie, jak w Toruniu, co wyjaśniał kilka lat temu Tomasz Szlendak, socjolog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika: – Torunianie we własnym mniemaniu są ludźmi wyjątkowymi, stworzonymi do wyższych celów.

Niezbędnik Inteligenta Nr 1/2019 (100144) z dnia 01.04.2019; Polska; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "Nowi mieszczanie"