Niezbędnik

Dyskretny urok Konfucjusza

Nauki mistrza Kongfuzi

Świątynia w Qufu w prowincji Shandong (Szantung), miejscu narodzin mistrza Konga. Uroczystości z okazji 2556 rocznicy jego urodzin. Świątynia w Qufu w prowincji Shandong (Szantung), miejscu narodzin mistrza Konga. Uroczystości z okazji 2556 rocznicy jego urodzin. AFP
Chiński komunizm chciał odesłać nauki mistrza Kongfuzi na śmietnik historii, ale sam schodzi ze sceny. Za to autorzy azjatyckiego cudu gospodarczego chętnie kłaniają się duchowi Konfucjusza.
Konfucjusz, czyli Kongfuzi, mistrz Kong (551–479 r. p.n.e.), grawiura z XVI-XVII w.AN Konfucjusz, czyli Kongfuzi, mistrz Kong (551–479 r. p.n.e.), grawiura z XVI-XVII w.

Na pekińskim placu Niebiańskiego Spokoju młoda, ładna i ubrana po zachodniemu chińska przewodniczka nie chciała wracać do krwawej rozprawy ze studentami, których z tego miejsca przepędzono w 1989 r., bo domagali się demokracji. – Nasze pokolenie nie interesuje się polityką – tłumaczyła – tylko biznesem, ekonomią, karierą zawodową i dobrem rodziny. Rządząca Chinami partia komunistyczna byłaby zadowolona ze słów dziewczyny. Na rozkaz i pod okiem partii Chiny budują przecież kapitalizm, a kapitalizm pod każdą szerokością geograficzną napędza wiara, że sumienna praca zapewnia dobre życie.

Niezbędnik Inteligenta „Religie świata” (100157) z dnia 04.11.2019; Przewodnicy; s. 41
Oryginalny tytuł tekstu: "Dyskretny urok Konfucjusza"