Niezbędnik

Wśród apokryfów i Ojców Kościoła

Czym zajmuje się patrologia

„Tu jest czterdzieści lat mojej pracy i wierzę, że dobrze posłuży przyszłym pokoleniom uczonych, którzy z takimi trudnościami nie będą musieli się borykać jak ja i moi koledzy w początkach naszej pracy.” „Tu jest czterdzieści lat mojej pracy i wierzę, że dobrze posłuży przyszłym pokoleniom uczonych, którzy z takimi trudnościami nie będą musieli się borykać jak ja i moi koledzy w początkach naszej pracy.” Leszek Zych / Polityka
Z ks. prof. Markiem Starowieyskim o literaturze wczesnochrześcijańskiej i pismach natchnionych, o kanonie biblijnym i apokryfach oraz o tym, czym zajmuje się patrologia, rozmawia Sławomir Mizerski.
Ks. Marek Starowieyski, prof. dr hab., emerytowany prof. zwyczajny UW.Leszek Zych/Polityka Ks. Marek Starowieyski, prof. dr hab., emerytowany prof. zwyczajny UW.

SŁAWOMIR MIZERSKI: – Jest ksiądz profesor patrologiem. Czym się właściwie zajmuje?
MAREK STAROWIEYSKI: Literaturą wczesnochrześcijańską, literaturą ciągle zbyt mało znaną w Polsce. Jest to literatura, która rozwijała się od początku II w., a więc po powstaniu ksiąg Nowego Testamentu, aż do mniej więcej VIII w. Są to dzieła pisane w języku greckim i łacińskim, a również w językach orientalnych, jak np. syryjskim i koptyjskim. Ale równocześnie robię wycieczki w literaturę wczesnego średniowiecza i Bizancjum, które są jej przedłużeniem.

Niezbędnik Inteligenta „Religie świata” (100157) z dnia 04.11.2019; Oblicza religii; s. 46
Oryginalny tytuł tekstu: "Wśród apokryfów i Ojców Kościoła"