Niezbędnik

Niejasna jasność

Skąd się biorą pioruny? Odpowiedź może zaskoczyć

Uderzenie pioruna trwa niezwykle krótko – przeważnie są to ułamki sekund. Uderzenie pioruna trwa niezwykle krótko – przeważnie są to ułamki sekund. Getty Images
Piorun pojawia się nagle, znika błyskawicznie i nie pozwala się łatwo zbadać. Skąd to budzące zachwyt i grozę zjawisko bierze energię oraz jak ją uwalnia? Odpowiedź może zaskoczyć.
Piorun uderzający w kopułę Bazyliki św. Piotra 11 lutego 2013 r. – w dniu, w którym papież Benedykt XVI ogłosił swoją rezygnację.EPA/PAP Piorun uderzający w kopułę Bazyliki św. Piotra 11 lutego 2013 r. – w dniu, w którym papież Benedykt XVI ogłosił swoją rezygnację.

Od czasów Benjamina Franklina, który w połowie XVIII w. zbudował pierwszy piorunochron, wiadomo, że eksperymentowanie z wyładowaniami atmosferycznymi bywa ryzykowne. Jemu akurat udało się nie stracić życia, ale wielu innych zapłaciło za ciekawość najwyższą cenę. Wśród pechowców był niemiecki badacz Georg Wilhelm Richmann, jeden z pionierów badań nad elektrycznością. Prowadził je w St. Petersburgu, gdzie przyjaźnił się ze swoim słynnym rówieśnikiem Michaiłem Łomonosowem. Wspólnie zbudowali urządzenie, które miało dokonywać pomiarów ładunku elektrycznego w piorunie.

Niezbędnik Inteligenta „Pogoda” (100169) z dnia 06.07.2020; Pogoda: to, co nas dotyka; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Niejasna jasność"