Te słowa padły sześć lat temu w dniu obchodów 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz. Marian Turski mówił wówczas: „Nie bądźcie obojętni, jeżeli widzicie kłamstwa historyczne. Nie bądźcie obojętni, kiedy widzicie, że przeszłość jest naciągana do aktualnych potrzeb polityki. Nie bądźcie obojętni, kiedy jakakolwiek mniejszość jest dyskryminowana. (...) Nie bądźcie obojętni, kiedy jakakolwiek władza narusza przyjęte umowy społeczne, już istniejące. Bądźcie wierni temu przykazaniu. Jedenaste przykazanie: Nie bądź obojętny!”.
18 lutego, w pierwszą rocznicę śmierci Mariana Turskiego, grupa przyjaciół zebrała się przy jego grobie na Cmentarzu Żydowskim w Warszawie. Odsłonięto nagrobek z symbolicznymi 11 nacięciami odwołującymi się do przykazań; rabin Michael Schudrich zaintonował zaś po hebrajsku Psalm 23 (Pan jest moim pasterzem) oraz Kadisz. Pomnik nagrobny zaprojektował SENNA Kolektyw (dr Natalia Romik, Sebastian Kucharuk, Agata Korba), znany z tworzenia nowoczesnych artystycznie upamiętnień związanych z historią Żydów w Polsce. Przywraca on symbolicznie także pamięć o zamordowanej w Auschwitz rodzinie Mariana Turskiego: o ojcu Eliaszu Turbowiczu i młodszym bracie Wolfie Turbowiczu.
Jedenaste przykazanie Mariana Turskiego, historyka i Strażnika Pamięci, staje się szczególnie ważne w czasie wzbierającej politycznej, brunatnej fali. Jak przestrzega Olga Tokarczuk we wstępie do książki Mariana Turskiego: „Często się boję, że kiedy świadkowie odejdą w ostatnią podróż, ludzie zapomną o złu. Jeżeli nie będziemy się szczepić najstraszniejszymi doświadczeniami przeszłości – choroba wróci”.