Polityka o książkach. Odc. 30
Jak czytają aktorzy? Adam Ferency dla „Polityki”: W życiu najlepiej sporo kłamać
W nowym odcinku „Polityki o książkach” Justyna Sobolewska rozmawia z Adamem Ferencem, znakomitym aktorem, o książkach, które kiedyś czytał, teraz czyta i ma nadzieję kiedyś przeczytać. Ferency ostro wypowiada się o aktorskim czytaniu, mówi, że aktorzy to ćwierćinteligenci, czytają powierzchownie. Co w dzieciństwie było ważniejszego od książek dla Adama Ferencego? Czy nieśmiałość pomaga w aktorstwie? Która rola została z nim na długo i nie mógł z niej wyjść? Dlaczego lubi Thomasa Bernharda?
Rozmawiamy też o tym, co ma wspólnego Ferency z Beethovenem i Budapesztem. A także o zawale i szpitalu jako scenie. Czy do głośnego czytania wierszy Mirona Białoszewskiego lub „Czarodziejskiej góry” Manna potrzebne jest głębokie rozumienie tekstu? – Odmawiam ról, chcę mieć czas na czytanie książek i coraz bardziej mi się zdaje, że jestem przygotowany, żeby całość tych książek przeczytać jeszcze raz, ale tym razem ze zrozumieniem – mówi Ferency.
Książki, o których rozmawiamy:
Norman Davies, Galicja. Historia nie narodowa, przeł. Bartłomiej Pietrzyk, Znak
Simon Sebag Montefiore, Jerozolima. Biografia, przeł. Maciej Antosiewicz, Władysław Jeżewski, Znak
Mircea Cărtărescu, Solenoid, przeł. Joanna Kornaś-Warwas, ArtRage