Okres osmański: odzyskiwane stulecia
Od określeń typu okupacja turecka, po apologetykę Osmanów – tzw. okres osmański (1516–1918 r.) w historii Arabów budzi do dziś żywe namiętności.

Okres osmański.

Arabowie znikają ze stron szkolnych podręczników zazwyczaj ok. 1258 r., by następnie znienacka pojawić się w okolicach XIX w. W powszechnej opinii, czasy po zniszczeniu przez Mongołów kalifatu to nieciekawy okres upadku kultury i cofania się w rozwoju społeczeństw arabskich. Podbicie Granady przez wojska hiszpańskie w 1492 r. (art. s. 31) i opanowanie większości terenów arabskojęzycznych przez Turków osmańskich w początkach XVI w. wyznaczać zaś mają moment ostatecznego podporządkowania się Arabów najeźdźcom i kres ich łączności z dawną świetnością. Z pewnością wspomniane wydarzenia stanowią poważne cezury w historii Arabów i doprowadziły do wielkich zmian w stosunku do czasów kalifatu. Zmiany te nie powinny być jednak w prosty sposób odczytywane jako upadek świetnej kultury, a należy je raczej traktować jako jeden z etapów jej rozwoju.

Dzisiejsza sytuacja polityczna w świecie arabskim sprawia, że do badania historii Arabów pod panowaniem osmańskim należy podchodzić ze szczególną ostrożnością. Z jednej strony można usłyszeć głosy nacjonalistów arabskich, mówiących o kilkuwiekowej okupacji tureckiej, mające na celu przede wszystkim skonfrontowanie ze sobą Osmanów i Arabów, co w konsekwencji deformuje obraz historii; z drugiej zaś natykamy się na badaczy, którzy próbują zajmować się Arabami w okresie nowożytnym (według europejskiego podziału epok) niemal zupełnie ignorując Turków. Oba podejścia nie oddają sprawiedliwości rzeczywistym stosunkom społeczno-politycznym w imperium. Powiązania między społeczeństwami arabskim a tureckim, między kulturą arabską a turecką, wreszcie między Arabami a administracją sułtańską były tak liczne i złożone, że pominięcie któregokolwiek z elementów tych zależności z góry skazuje badacza na niepowodzenie. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem, jeśli chodzi o czasy nowożytne, jest pisanie historii Arabów w kontekście osmańskim. Czy można sobie dziś wyobrazić historyka, który bada nowożytne Czechy, zapominając o Habsburgach?

Badania prowadzone przez historyków w ciągu ostatnich 20 lat przekonują, że tzw. okres osmański (1516–1918 r.) w historii Arabów należy do fascynujących momentów w ich dziejach.

Arabski, osmański, turecki.

Mówiąc o ziemiach arabskich, zazwyczaj mamy na myśli wszystkie tereny położone w granicach istniejących dziś państw arabskich, a więc pas ciągnący się od Maroka przez całą Afrykę Północną aż do Morza Czerwonego, następnie Wielką Syrię i Palestynę, Irak, a także północny Sudan i Półwysep Arabski wraz z wyspami na Zatoce Perskiej (zwanej też przez wielu Zatoką Arabską). Z niemal identycznym obszarem mamy do czynienia w interesującym nas okresie. Choć nazywamy go osmańskim, nie wszystkie z wymienionych obszarów znalazły się pod panowaniem tureckim. Pamiętajmy jednocześnie, że terminy „osmański” i „turecki” nie w każdym kontekście są tożsame. O ile użyte w kontekście politycznym świata nowożytnego znaczą właściwie to samo i używa się ich wymiennie, o tyle np. już w XX w. rozróżnienie między nimi staje się kluczowe: osmański oznacza wszystko, co było związane z dawnym imperium, a turecki odnosi się do nowo powstałej republiki. Rozróżnienie osmański–turecki jest jeszcze istotniejsze, kiedy mówimy o języku i kulturze. Współczesny turecki bardzo różni się od języka, którym posługiwali się Osmanowie, podobnie jak kultura osmańska jest zupełnie czym innym niż kultura turecka w XX w.

Podbój turecki.

Po raz pierwszy wojska osmańskie wkroczyły na tereny arabskie w drugim dziesięcioleciu XVI w. Los Syrii, Palestyny i Egiptu był w zasadzie rozstrzygnięty po jednej bitwie pod Mardż Dabik (dziś w północnej Syrii) w sierpniu 1516 r. Wojska sułtana Selima I bez trudu pokonały mamelucką armię, co otworzyło im drogę na Damaszek i Kair. Po kilku krótkich bitwach na początku następnego roku Osmanowie opanowali Egipt i położyli kres istniejącemu tam od czasu wojen krzyżowych (art. s. 71) sułtanatowi mameluckiemu (art. s. 74). We wszystkich starciach wojsko tureckie, co kronikarze pokonanej strony uznali za niehonorowe, posługiwało się bronią palną. W efekcie podboju Egiptu pod panowanie osmańskie dostał się także Hidżaz z miastami Mekką i Medyną, a sułtan turecki przyjął tytuł Sługi Świętych Miast.

Aż do 1555 r. trwały walki na pograniczu osmańsko-safawidzkim (od początku XVI w. Persją rządziła dynastia Safawidów) o panowanie nad Irakiem. Po tym, jak sułtan Sulejman podpisał z szachem Tahmaspem kończący nieco ponad dwie dekady zmagań traktat pokojowy, prawie cały obszar dzisiejszego państwa Irak znalazł się pod panowaniem tureckim, a Osmanowie utrzymali także port w Basrze i zarazem dostęp do Zatoki Perskiej. (Warto przy okazji zauważyć, że Saddam Husajn uzasadniał swoją aneksję Kuwejtu w 1990 r. tym, że ziemie, które zajmuje to państwo, w czasach tureckich należały do prowincji Basry, a więc były formalnie częścią Iraku).

Przez kilkadziesiąt lat po zajęciu Egiptu Osmanowie ze zmiennym szczęściem próbowali podporządkować sobie Afrykę Północną. Ostatecznie, w dużym stopniu dzięki sojuszowi z berberyjskimi korsarzami pod dowództwem sturczonego Greka Hayreddina Barbarossy, w połowie XVI w. do imperium osmańskiego należały wszystkie ważniejsze miasta na wybrzeżu, w tym Trypolis i Algier (wyjątkiem był Tunis, który stał się osmański dopiero w 1574 r.). Władza turecka na tym obszarze przez kolejne stulecia miała jednak ograniczony zasięg. Północną Afryką rządzili prawie niezależni bejowie, będący jednak w kontakcie ze stolicą i często uzyskujący akceptację sułtańską. Nigdy zaś nie udało się Turkom podbić Sułtanatu Maroka, który pozostał niezależny aż do początku XX w., kiedy stał się protektoratem francuskim (art. s. 90).

Wyjątkowym miejscem, jeśli chodzi o osmańskie podboje ziem arabskich, był Jemen. Złożona sytuacja plemienno-religijna tego południowego fragmentu Półwyspu Arabskiego, a także trudne warunki geograficzne (północny Jemen jest bardzo górzysty) przerosły możliwości militarno-administracyjne imperium osmańskiego, które nie było w stanie utrzymać stałej kontroli nad tym obszarem. Po formalnym podbiciu Jemenu przez Turków w 1538 r. wojska sułtańskie tylko przez ok. 100 lat kontrolowały wybrzeże i wnętrze kraju. Wreszcie w latach 30. XVII w., w efekcie powtarzających się rebelii szyickiego odłamu zajdytów, Osmanowie zostali ostatecznie wyparci z Jemenu, gdzie powrócili dopiero w XIX w.

Poza władzą sułtana tureckiego pozostało natomiast wnętrze Półwyspu Arabskiego i jego wschodnie wybrzeża. Pustynne wnętrze, zamieszkane w większości przez koczowników, niespecjalnie interesowało Turków, bo nie miało znaczenia strategicznego. W górskiej części Omanu z kolei przez cały czas istniał niezależny imamat ibadycki. Ważną rolę odgrywał również port w Maskacie. Arabowie z Omanu od wieków pływali do Indii i portów we wschodniej Afryce, żeby handlować. W połowie XVII w. sułtanowie omańscy rozpoczęli ekspansję militarną w kierunku wybrzeża suahilijskiego i zajęli m.in. Zanzibar, przenosząc tam ostatecznie w XIX w. swoją stolicę.

Reakcja na podbój.

Zastąpienie na ziemiach zamieszkanych przez Arabów władzy mameluckiej przez osmańską doprowadziło do buntów. W 1520 r. gubernator Damaszku Dżanbirdi al-Gazali wypowiedział posłuszeństwo Porcie, nie chcąc uznać na tronie młodego sułtana Sulejmana; buntowali się także dawni mameluccy oficerowie w Egipcie. W obu prowincjach szybko jednak pokonano rebeliantów. Do najpoważniejszych wystąpień przeciw władzy osmańskiej doszło w Jemenie. Rebelia pod dowództwem imama al-Mutahhara w latach 1567–68 zmusiła Turków do wysłania na południe Półwyspu Arabskiego poważnej ekspedycji militarnej i tzw. drugiego podboju Jemenu.

Organizacja po podboju.

Zaraz po osmańskim podboju ziemie zamieszkane przez Arabów zostały włączone do spójnego systemu administracyjnego imperium. Utworzono szereg ejaletów (prowincji), które dzieliły się na sandżaki (okręgi). Do najważniejszych prowincji na ziemiach arabskich należały: na wschodzie ejalety Egiptu, Syrii, Mosulu, Bagdadu i Basry, a na zachodzie Trypolitanii, Tunisu i Algieru. Na czele każdej prowincji stał mianowany przez sułtana pasza. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że chociaż dziś posługujemy się terminem arabskie prowincje imperium osmańskiego, sami Turcy raczej nie używali tego sformułowania. Swoje państwo dzielili na Rumelię (prowincje w Europie) i Anatolię (w skład której wchodziły m.in. ziemie arabskie). Zgodnie z tradycją i prawem muzułmańskim cała ziemia w imperium osmańskim należała do władcy. W państwie tureckim poszczególne ziemie przekazywane były przez sułtana timariotom (od timar – konkretny obszar zarządzany przez wyznaczoną osobę), którzy w zamian za ten przywilej byli zobowiązani do służby wojskowej (najczęściej w kawalerii). Timarioci mieli także prawo do poboru podatków z ziemi, którą otrzymywali od sułtana. System timariocki zaczął obowiązywać na części ziem w prowincjach arabskich (Syria i Mosul). W pozostałych prowincjach sułtan utrzymywał najemną piechotę, której żołd wypłacany był z kasy imperialnej (oprócz Egiptu, gdzie koszty te ponosiła sama prowincja), a pasza wysyłał do stolicy trybut w określonej wysokości. Ograniczenie systemu timariockiego, pochodzącego jeszcze z XIV w. i właściwie niereformowanego od tego czasu, wiązało się ze zmianami w tureckiej armii. W epoce coraz doskonalszej broni palnej znaczenie kawalerii zmalało na tyle, że już w połowie XVII w. system został zastąpiony przez nowy, polegający na dzierżawie podatków. Zmiana ta miała kolosalne znaczenie dla dziejów imperium osmańskiego, a jej efekty będzie można znakomicie prześledzić na przykładzie prowincji arabskich.

Kryzys XVII w.

Wiek XVII to w tradycyjnej historiografii załamanie się i początek powolnego upadku imperium osmańskiego. Taka uproszczona wizja dziejów bardzo długo utrzymywała się w świadomości historyków, zwłaszcza że już osmańscy dziejopisarze od czasów następujących bezpośrednio po śmierci Sulejmana Wspaniałego (zm. 1566 r.) wszędzie widzieli oznaki słabości swojego państwa. Obecnie mówi się raczej o kryzysie i przystosowaniu imperium do nowych warunków. Bądź co bądź imperium osmańskie trwało jeszcze przez kilka następnych stuleci i okazało się jednym z najbardziej długowiecznych organizmów politycznych czasów nowożytnych (sułtanat formalnie zniesiono w 1922 r., a rok później proklamowano Republikę Turecką).

Jednym z najistotniejszych objawów nowej sytuacji w świecie osmańskim było osłabienie władzy centralnej i stopniowo rosnąca autonomia poszczególnych prowincji. Podczas gdy w XVII w. dążenia do samodzielności przez niektórych paszów często jeszcze spotykały się ze zbrojnymi interwencjami ze stolicy, wiek XVIII określa się jako czas ajanów, czyli okres dominacji w prowincjach lokalnych elit, działających w porozumieniu z Wysoką Portą, ale w zasadzie prowadzących własną politykę wewnętrzną (o czym dalej).

Powodów tzw. kryzysu XVII w. należy szukać przede wszystkim w trudnościach wynikających z porzucenia militarno-ekspansywnego charakteru państwa osmańskiego, olbrzymiej inflacji pod koniec XVI w. spowodowanej napływem do wschodniej części Morza Śródziemnego srebra z habsburskich kolonii w Nowym Świecie, a także w przeludnieniu anatolijskich wsi, których gwałtowny rozwój demograficzny w epoce sukcesów militarnych imperium nie został zrównoważony przez wzrost ich zamożności.

W wielu tureckich prowincjach lokalni władcy zaczęli na przełomie XVI i XVII w. gromadzić własne armie. Zjawisku temu sprzyjał fakt, że w okresie pokoju, po zakończeniu długiej wojny habsbursko-tureckiej (1593–1606 r.), ogromna liczba zdemobilizowanych żołnierzy nieprzywiązanych do ziemi pozostawała bez stałego zajęcia, za to wyposażona w nowoczesną broń palną. W arabskich prowincjach najemnikami zostawali najczęściej rozmaici uzbrojeni koczownicy, zależnie od regionu: Turkmeni, Kurdowie lub Beduini.

Przypadek emira Fahr ad-Dina.

Wśród najciekawszych postaci tego okresu koniecznie trzeba wymienić druzyjskiego emira Fahr ad-Dina II. Wykorzystując niełatwe położenie sułtana i rządu centralnego w Stambule na początku XVII w., zgromadził on pokaźną armię z zamiarem stworzenia niezależnego państewka na pograniczu Syrii i Palestyny. Jego działanie spotkało się z gwałtownym sprzeciwem ze strony innych lokalnych władców, w tym gubernatora Damaszku. W wyniku konfliktu Fahr ad-Din musiał uciekać z Bliskiego Wschodu. Schronienie znalazł u księcia Toskanii, z którym wcześniej podpisał traktat handlowy. Fahr ad-Din przez kilka lat przebywał w Livorno i na Sycylii, w 1618 r. powrócił na wschód, pokonał swoich dawnych rywali i przez kilkanaście kolejnych lat sprawował niepodzielną władzę w Libanie (potwierdzoną zresztą przez dekret sułtana Murada IV). Obawiając się zbytniego umacniania się Fahr ad-Dina, a także potencjalnego buntu zjednoczonych pod jego kontrolą Druzów, w latach 30. Murad kazał uwięzić, a następnie ściąć emira. Fahr ad-Din zginął w Stambule w 1635 r. Jedną z konsekwencji jego pobytu w Europie było zaproszenie do Libanu w latach 30. XVII w. grupy wykształconych osób i rzemieślników z północnych Włoch (m.in. lekarza, architekta i piekarza). W efektach tej wizyty często widzi się początki odrębności kultury libańskiej od syryjskiej.

Bunty janczarów.

Lokalne bunty podnosili także w XVII w. stacjonujący w prowincjach arabskich janczarzy (piechota sułtańska, skądinąd będąca jedną z pierwszych w Europie stałych armii zawodowych). Otrzymując wynagrodzenie z imperialnej kasy, stali się oni pierwszymi ofiarami inflacji. Zmuszeni do poszukiwania dodatkowych środków utrzymania, zaczęli, wbrew tradycji i obowiązującym zasadom, żenić się i prowadzić własną działalność gospodarczą, w rezultacie osiadając na stałe w miejscach, gdzie odbywali służbę.

Doskonałym przykładem tego zjawiska jest janczarski oficer w Egipcie Mustafa al-Kazdağlı. Zyski z niezwykle dochodowego handlu coraz popularniejszą w Turcji kawą sprawiły, że już w połowie XVII w. zgromadził on majątek dający podstawy do dominacji jego rodziny w Egipcie w następnym stuleciu. Bogacili się także janczarzy w Damaszku, Aleppo i miastach w Iraku, przez które od wieków przebiegały szlaki karawanowe. Sytuacja w arabskich prowincjach komplikowała się podwójnie, ponieważ janczarzy zaczynali rywalizować z lokalnymi paszami o władzę. W niektórych miejscach zaczęli także dzierżawić podatki i przywiązywać się do ziemi.

Kres zaistniałej sytuacji położyły reformy wezyrów z rodu Köprülü, ale miało to miejsce dopiero w II poł. XVII w. Dużą część prowincjonalnych stanowisk obsadzono wtedy nową elitą przybyłą ze Stambułu i lojalną wobec rządzących. Odwołano także z arabskich prowincji część janczarów, którzy wzięli następnie czynny udział w zdobywaniu Krety (ostatecznie odebrano ją Wenecjanom w 1669 r.).

Czas ajanów.

Wprowadzona w XVII w. reforma podatkowa, polegająca na dzierżawie dochodów z podatków w zamian za określoną z góry sumę pieniędzy, sprawiała, że kontrola nad ziemiami w prowincjach znajdowała się w rękach najbogatszych rodów. Prawo do dzierżawy nabywano w ramach aukcji. XVII w. charakteryzował się w imperium przejściem na nowy system opieki nad ziemią, XVIII w. natomiast – w efekcie kolejnej reformy z 1695 r. – stał się okresem dominacji lokalnych elit w prowincjach na niespotykaną wcześniej skalę. Reforma tworzyła tzw. system malikane, który pozwalał na dożywotnią dzierżawę określonych ziem, a w praktyce również na dziedziczenie ich w ramach tego samego rodu. Różnica między czasem ajanów a poprzedzającą go epoką emancypacji poszczególnych paszów i oficerów janczarskich była kolosalna: rody sprawujące władzę i kontrolujące poszczególne prowincje arabskie działały tym razem w porozumieniu ze stolicą i całkowicie w ramach stanowionego prawa. Zależności polityczno-gospodarcze między ajanami a ogółem społeczeństwa oraz między Konstantynopolem a ajanami bardzo często przypominały stosunki klientalne znane z innych miejsc na świecie i poprzednich epok. Próby ponownego wzmocnienia władzy centralnej podjęto w imperium osmańskim dopiero w okresie tanzimatu (tur. z arab. naprawa). Terminem tym określa się czas dogłębnego reformowania imperium osmańskiego, trwający od 1839 r. do 1876 r., kiedy sułtan Abdülhamid II ogłosił pierwszą w historii turecką konstytucję.

Największe znaczenie w prowincjach arabskich w XVIII w. uzyskali: wspomniany wyżej ród Kazdağlıch w Egipcie, Azmów w Damaszku i Dżalilich w Mosulu. W niektórych miastach władzę wciąż sprawowali janczarzy, choć spotykali się oni z lokalną opozycją. W syryjskim Aleppo przez kilkadziesiąt lat trwała rywalizacja między janczarami a nowo powstałą wspólną frakcją prawdziwych i rzekomych potomków proroka Mahometa (aszrafowie). Nowe okoliczności pozwalały także na zwiększenie wpływów przez mniejszości etniczne i religijne, tak że np. w ejalecie bagdadzkim w XVIII w. wysoką pozycję zajmowali mamelucy gruzińscy.

Wahhabici.

W XVIII w., po raz pierwszy od kilku stuleci, szybszego tempa nabrało życie polityczne we wnętrzu Półwyspu Arabskiego. Powstał tam silny ruch odnowy religijnej pod przywództwem Muhammada Ibn Abd al-Wahhaba. Głosił on bezwzględne jedynobóstwo i powrót do źródeł religii muzułmańskiej (Koranu i sunny, czyli zbiorów tradycji o słowach i czynach Proroka), a za wrogów uznał wszystkich nieakceptujących jego wizji islamu, także innych muzułmanów. W latach 40. XVIII w. Abd al-Wahhab sprzymierzył się z rodem Saudów. W krótkim czasie wahhabici (od imienia założyciela ruchu) podporządkowali sobie większą część półwyspu. Na początku XIX w. na krótki czas zajęli nawet Mekkę i Medynę, zostali jednak stamtąd wyparci przez osmańską ekspedycję militarną pod przywództwem paszy Muhammada Alego. Ponad sto lat zajęło wahhabitom usunięcie ze świętych miast islamu kontrolującego je rodu Szarifów. Utworzone w połowie XVIII w. emiraty wahhabickie po zjednoczeniu w XX w. dały początek współczesnemu Królestwu Arabii Saudyjskiej (1932 r.). Ideologia Abd al-Wahhaba do dziś jest obowiązującą doktryną w tym najbogatszym państwie arabskim. Jego wystąpienie wyznacza nie tylko początek saudyjskiej państwowości, ale także moment narodzin współczesnego fundamentalizmu muzułmańskiego.

Kultura.

Utrata Andaluzji w późnym średniowieczu wyznaczała koniec epoki działania najwybitniejszych ośrodków arabskiej nauki (zwłaszcza jeśli chodzi o nauki ścisłe), nieprawdą jest jednak twierdzenie, że arabska nauka nie rozwijała się dalej. Trzeba też pamiętać, że arabski przez długi czas pozostawał w imperium osmańskim językiem dzieł, np. geograficznych. To prawda, że uczeni i literaci arabscy nie stworzyli w czasach osmańskich tak wielu dzieł – które na stałe weszłyby do ogólnoświatowego kanonu – jak we wcześniejszej epoce, niemniej jednak współcześnie odkrywa się coraz więcej znaczących, a wcześniej nieznanych lub niedocenianych utworów. Największe ożywienie panowało w okresie nowożytnym w naukach religijnych. Niezwykle bujnie rozwijał się sufizm (mistyczna gałąź islamu). Zakładano nowe bractwa, sufi podróżowali, tworzyły się mające nieraz bardzo daleki zasięg powiązania między uczonymi (do najciekawszych należą związki między uczonymi z Hadramautu w Jemenie z sufimi we wschodniej Afryce pod koniec XIX i na początku XX w.). Kultura rozwijała się bardzo dobrze w XVIII w., często znajdując w ayanach bogatych mecenasów. Widowiskowym efektem jest np. powstanie stylu architektonicznego Azmów w Syrii. Do dziś można tam podziwiać pałace oraz fundowane przez nich meczety i kamienice w charakterystyczne biało-czarne pasy. Najbardziej z kolei zaniedbaną dziedziną kultury arabskiej przez większość okresu osmańskiego z pewnością była literatura piękna. Prawdziwe jej odrodzenie nastąpiło dopiero w XIX w., w dużej mierze dzięki kontaktowi Arabów ze środowiskami uniwersyteckimi w Europie.

Epoka kolonialna.

Początek okresu współczesnego w dziejach Arabów najczęściej łączy się z 1798 r. i wyprawą Napoleona do Egiptu (art. s. 84). Działania francuskiej ekspedycji można uznać za wstęp do całego następnego stulecia, kiedy to ziemie zamieszkane przez Arabów weszły w orbitę zainteresowań europejskich mocarstw, zwłaszcza Wielkiej Brytanii i Francji. Osłabione imperium osmańskie straciło w XIX w. kontrolę nad niektórymi prowincjami lub też zrzekało się swoich kompetencji na rzecz kolonialistów. Pierwszą utraconą bezpowrotnie arabską prowincją był Algier, zajęty przez Francuzów w 1830 r. Kolejne prowincje Europejczycy opanowywali wykorzystując wpływy finansowo-polityczne i łącząc je z działaniami zbrojnymi. Tak było np. w Tunezji objętej protektoratem francuskim w 1881 r. Francuska władza kolonialna bardzo szybko napotkała opór ze strony ludności miejscowej. Liderem trwającej przez kilkanaście lat (1832–47) walki ludności Algierii z Francuzami był emir Abd el-Kader, do dziś uznawany tam za bohatera narodowego. Cyprian Norwid poświęcił mu jeden ze swoich wierszy „Do Emira Abd el-Kadera w Damaszku” (po upadku powstania w Algierii Abd el-Kader został zesłany do Syrii, gdzie cieszył się wielkim poważaniem).

Egipt Muhammada Alego.

Na czoło wśród prowincji arabskich wysunął się w XIX w. Egipt, rządzony przez w praktyce niezależnego od stolicy paszę Muhammada Alego (art. s. 86). Pochodził on z Albanii i zdobył władzę w wyniku walk wewnętrznych po opuszczeniu Egiptu przez armię napoleońską. Muhammad Ali odebrał dzierżawcom ziemię, którą zarządzali, i wprowadził w kraju masową uprawę bawełny, sprzedanej następnie zyskownie za granicę. Zreformował armię w prowincji na wzór europejski, wprowadził nowy system szkolnictwa, najzdolniejszych zaś wysyłał na uniwersytety do Europy.

Zbudowana przez Muhammada Alego flota brała udział w tłumieniu powstania Greków przeciw władzy osmańskiej w latach 20. XIX w., została jednak doszczętnie zniszczona w bitwie pod Navarino w 1927 r. Pasza Egiptu zażądał wtedy od sułtana przekazania mu Syrii jako rekompensaty za poniesione wydatki. Spotkawszy się z odmową, Muhammad Ali siłą zajął interesującą go prowincję. Wojska egipskie wkroczyły następnie do Anatolii i pod wodzą Ibrahima Paszy (syna Muhammada) pobiły w bitwie pod Konyą (1832 r.) armię sułtańską. Na początku 1833 r. siły egipskie zagroziły samemu Konstantynopolowi, który został uratowany (a razem z nim jedność imperium) tylko dzięki pomocy ze strony Rosji, rządzonej wtedy przez Mikołaja I. Niezależność (choć nie niepodległość) Egiptu Muhammada Alego została oficjalnie uznana przez sułtana Abdülmecida w 1840 r.

W 1869 r. otwarto w Egipcie budowany w dużej mierze za francuskie pieniądze Kanał Sueski. Kontrola nad kanałem była wspólna (połowę udziałów posiadał rząd francuski, połowę egipski). Olbrzymi wzrost znaczenia strategicznego Egiptu, a także niewypłacalność jego rządu sprawiły jednak, że już kilkanaście lat później udziały egipskie przejęli Brytyjczycy. Od 1882 r. zaczęła się okupacja Egiptu przez wojsko brytyjskie, które wspólnie z siłami egipskimi spacyfikowało długotrwałe powstanie fundamentalistów religijnych w zależnym od Egiptu Sudanie (tzw. powstanie mahdystów, 1881–99 r.). W Sudanie powstało jedyne w swoim rodzaju kondominium egipsko-brytyjskie. Należy też pamiętać, że sam Egipt formalnie (aż do 1914 r.) nie był niczyją kolonią, ale pozostawał częścią imperium osmańskiego.

W 1911 r. ofiarą spóźnionych ambicji kolonialnych Włochów padły ostatnie osmańskie prowincje w północnej Afryce: Trypolitania, Fezzan i Cyrenajka. Razem stanowiły terytorium, które w przyszłości miało stać się niepodległą Libią. Syria, Palestyna i Irak aż do czasów po I wojnie światowej pozostały poza sferą bezpośrednich wpływów mocarstw kolonialnych. W XIX w. Brytyjczycy zdobyli jeszcze mocną pozycję w Zatoce Perskiej, podpisując szereg traktatów handlowo-obronnych z władcami tamtejszych emiratów i sułtanem Omanu. Ostatnie z państw arabskich Maroko stało się zależne od Francuzów w 1912 r. (Więcej o czasach kolonialnych art. s. 90 i 94).

Rozpad imperium osmańskiego.

Prawdziwym początkiem nowego Bliskiego Wschodu i momentem narodzin współczesnego świata arabskiego okazał się czas bezpośrednio po końcu I wojny światowej. Wystąpienie Turcji po stronie państw centralnych doprowadziło w konsekwencji do rozbioru imperium, zatwierdzonego ostatecznie przez traktat z Sèvres (1920 r.). Na mocy porozumień (w sprawach odnoszących się do ziem zamieszkanych przez Arabów) na Półwyspie Arabskim powstało niepodległe Królestwo Hidżazu obejmujące m.in. święte miasta islamu, Mekkę i Medynę. Dawne prowincje Syrii, Palestyny i Iraku stały się natomiast terytoriami mandatowymi zarządzanymi przez Francję i Wielką Brytanię. Egipt, objęty formalnie brytyjskim protektoratem w 1914 r., po rewolucji nacjonalistycznej uzyskał pełną niepodległość w 1922 r. Ziemie w Maghrebie nadal znajdowały się pod kontrolą mocarstw kolonialnych.

Okres osmański w dziejach Arabów bardzo często traktuje się jako zupełnie odrębną część ich dziejów, oderwaną od czasów klasycznych, okresu arabskiego kalifatu i czasu dominacji mameluków, a z drugiej strony niezwiązaną z arabską nowoczesnością XX w. Taka wizja nie ma oczywiście nic wspólnego z rzeczywistością historyczną. Wszystkie te okresy tworzą jeden logiczny ciąg wydarzeń, a zależności między procesami zachodzącymi w kolejnych epokach w świecie arabskim są znacznie intensywniejsze i liczniejsze, niżby to się mogło wydawać na pierwszy rzut oka. Doskonałym tego przykładem niech będzie osoba przywołanego wcześniej emira Fahr ad-Dina z XVII w., w którego działaniu współcześni libańscy nacjonaliści widzą początek walki o niepodległość swojego kraju. Znajomość dziejów Arabów w czasach nowożytnych wielokrotnie pomaga też w zrozumieniu wydarzeń na współczesnym Bliskim Wschodzie.

Mieszkańcy imperium

Społeczeństwo zamieszkujące ziemie arabskie w okresie osmańskim z całą pewnością można określić jako więcej niż złożone. Zdecydowaną większość stanowili sunniccy Arabowie. Obok nich liczni byli Kurdowie (zwłaszcza w północnym Iraku), Turkmeni (koczownicza ludność pochodzenia tureckiego), rozmaici potomkowie mameluków (np. z Kaukazu), a także Berberowie (w Maghrebie).

Podobnie jak w całym imperium osmańskim, tak i na ziemiach arabskich funkcjonowało wiele mniejszości religijnych. Wśród samych Arabów największą mniejszość stanowili chrześcijanie należący do kilku Kościołów wschodnich, przede wszystkim syryjskiego i maronickiego (w Libanie). W Egipcie mieszkali Koptowie (art. s. 121).

Oprócz sunnitów na ziemiach arabskich można było spotkać wielu szyitów. Oficjalnie odmawiano uznania ich za osobną grupę wyznaniową (pamiętajmy, że przez długi czas największymi wrogami Osmanów byli szyiccy Safawidzi z Iranu) i prześladowano jako heretyków. Oprócz przedstawicieli głównego nurtu islamu szyickiego (tzw. szyitów dwunastkowych, uznających historyczną władzę dwunastu imamów; mieszkali głównie we wschodnim Iraku, ale także w Syrii i Palestynie), w Jemenie dużą grupę stanowili zajdyci (jeden z pierwszych odłamów w szyickim islamie; początki zajdyzmu sięgają VIII w.). Pośród mniejszości muzułmańskich koniecznie trzeba wymienić jeszcze ibadytów (radykalny odłam sunnitów powstały w pierwszych dekadach po śmierci proroka Mahometa), których doktrynę wyznawała większość mieszkańców Omanu.

Osobne grupy etniczno-religijne na ziemiach arabskich stanowili zamieszkujący góry w Libanie druzowie (odłam religijny mający korzenie w islamie szyickim, jednak ze względu na część doktryny nieuznawany już przez wielu za muzułmański) oraz żydzi, których spotkać można było przede wszystkim w miastach.

M.F.

Korespondencja z Ameryki

Choć zdobycie Konstantynopola przez Turków dzieli od odkrycia Ameryki przez wyprawę Kolumba zaledwie 40 lat, Osmanowie nigdy nie byli zainteresowani ekspansją za Atlantyk. Świadczy o tym chociażby świadoma decyzja o niepodbijaniu w początkach XVI w. Maroka i skierowanie wysiłków militarnych w stronę Morza Czerwonego i Oceanu Indyjskiego, które w tamtej epoce wydawały się znacznie atrakcyjniejsze od będącego wciąż wielką niewiadomą Nowego Świata.

Niemniej jednak przez kolejne stulecia w imperium osmańskim interesowano się nowo odkrytymi przez Europejczyków lądami. Zazdrośnie strzeżone przez koronę hiszpańską sekrety docierały do Turków przede wszystkim za pośrednictwem Wenecjan. Do dziś w archiwach pałacu Topkapı w Stambule dotrwał fragment niezwykłej mapy (już z 1513 r.) przygotowanej przez tureckiego admirała Piri Reisa, na której bardzo dokładnie zaznaczył on wybrzeża amerykańskie (informacje zaczerpnął z hiszpańskiej mapy przejętej przez jego wuja Kemala – również tureckiego kapitana – w wyniku walk morskich w okolicach Walencji).

Na pierwszą własną relację z Nowego Świata w imperium osmańskim musiano jednak poczekać aż do II poł. XVII w., kiedy to hiszpańską Amerykę odwiedził Eljas al-Mawsili, chaldejski ksiądz z Iraku. Choć stworzony przez niego po arabsku opis nie zdobył szczególnej popularności ani za życia autora, ani przez następne trzy stulecia, do dziś pozostaje dziełem zupełnie wyjątkowym. „Złoto i burza” (taki tytuł nosi we współczesnych wydaniach) jest pierwszym oryginalnym tekstem o Ameryce napisanym przez poddanego sułtana osmańskiego i jednocześnie pierwszym takim tekstem napisanym po arabsku. Osoba i dzieło Eljasa al-Mawsili w wyrazisty sposób zadają kłam twierdzeniu, że Arabowie (lub szerzej: mieszkańcy Bliskiego Wschodu) w czasach nowożytnych nie interesowali się lądami leżącymi poza granicami ich własnych imperiów.

M.F.

Panislamizm, panarabizm, panturkizm, nacjonalizm

Wydarzenia polityczne XIX w. w świecie arabskim, a także w pozostałej części muzułmańskiego świata zrodziły dwie ideologie mające głęboki wpływ na całe późniejsze dzieje Bliskiego Wschodu i północnej Afryki. Początek rozpadu imperium osmańskiego, a także np. ostateczny upadek dynastii Wielkich Mogołów w Indiach (1857 r.) sprawiły, że muzułmanie zaczęli zastanawiać się, w jaki sposób budować swoje nowe społeczeństwa po ustaniu tradycyjnych ośrodków władzy w ich świecie. Najbardziej oczywistą podstawą nowego porządku miał być islam. W ten sposób powstała idea panislamizmu. Głównym jej założeniem było twierdzenie o potrzebie zjednoczenia wszystkich muzułmanów na świecie i utworzeniu przez nich jednego wspólnego państwa rządzonego przez kalifa. Najważniejszym ideologiem panislamizmu był Dżamal ad-Din al-Afghani, przez wielu uważany za drugą po proroku Mahomecie najbardziej wpływową postać w historii islamu. Gorącym zwolennikiem panislamizmu był sułtan Abdülhamid II (panował w latach 1876–1909), który widział w nowej ideologii szanse na zachowanie jedności imperium. Podkreślał on także swoją rolę przywódcy muzułmanów często używając tytułu kalifa.

Równocześnie z panislamizmem rozwinęła się druga ideologia, której znaczenie okazało się fundamentalne dla dziejów Arabów (i innych muzułmanów), także w całym XX w. Część uczonych muzułmańskich uznała, że większe znaczenie od religii mają kwestie narodowe. Religia w ich przekonaniu jest tylko częścią kultury, a muzułmanie powinni jednoczyć się wokół poszczególnych etnosów, zwłaszcza że nie wszyscy np. Arabowie są muzułmanami. Zrodzone w tym okresie idee panarabizmupanturkizmu konkurowały od końca XIX w. z powoli dojrzewającymi w dawnych osmańskich prowincjach lokalnymi nacjonalizmami, np. algierskim, tunezyjskim czy, najsilniejszym ze wszystkich na przełomie wieków, egipskim. Rzeczywistą rolę polityczną nowe idee zaczęły odgrywać w momencie rozpadu imperium osmańskiego po I wojnie światowej, jeszcze później zaś panarabizm legł u podstaw powołanej do życia w 1945 r. Ligi Państw Arabskich (art. s. 99). O sile myśli panarabistycznej doskonale świadczy fakt, że do jej założeń wciąż odwołują się niektórzy liderzy obecnego życia politycznego na Bliskim Wschodzie.

M.F.

Architektura ajanów

Decentralizacja imperium osmańskiego, która osiągnęła swoje apogeum w XVIII w., i w konsekwencji pojawienie się w prowincjach arabskich bogatych lokalnych elit sprzyjały bujniejszemu niż w początkach panowania tureckiego rozwojowi kultury. Wyjątkowo oryginalnym przejawem odrębności poszczególnych prowincji stała się architektura.

Aż do XVIII w. większość budynków publicznych w prowincjach była fundowana przez sułtanów lub działających w porozumieniu ze stolicą gubernatorów, bardzo często więc przypominały budynki, które znajdowały się w Stambule. Uzyskawszy autonomię, a co znacznie ważniejsze w tym przypadku, znacznie się wzbogaciwszy, lokalne rody zaczęły finansować budowę pałaców, kamienic, meczetów, medres (szkół koranicznych), zajazdów i innych budynków użyteczności publicznej. Budynki powstające z inicjatywy ajanów często różniły się od wzorców znanych ze stolicy. Odwołując się do lokalnych tradycji artystycznych i stosując odmienną ornamentykę oraz kolorystykę w budownictwie, lokalni władcy podkreślali w przestrzeni publicznej swoją niezależność.

Do najbardziej znanych i efektownych przykładów architektury ajanów należą rezydencja rodu Al-Azmów w Damaszku, a także ufundowany przez nich w tym samym mieście chan (zajazd). Oba budynki wyróżniają się fasadami w szerokie biało-czarne pasy z wapienia i bazaltu. Rezydencje pochodzące z tego okresu można do dziś obejrzeć także w innych syryjskich miastach (np. w Hamie). Podobnie jak w Syrii, oryginalny styl powstał w Egipcie rządzonym przez ród Kazdağlıch. Wyróżnia go m.in. unikatowe połączenie klasycznej ornamentyki osmańskiej z elementami dekoracji charakterystycznymi dla sztuki w Afryce Północnej.

Wybór stylu architektonicznego przez lokalnych władców niejednokrotnie określał ich stosunek do władzy centralnej w Stambule. W 1774 r. w Kairze, tuż przy bramie Al-Azharu (najstarszy i do dziś najbardziej szanowany uniwersytet arabski), powstał z inicjatywy niejakiego Mehmeda Beya Abu ad-Dahaba meczet odwołujący się niedwuznacznie do osmańskiej architektury dwóch poprzednich stuleci. Przykładem rezydencji, którą można uznać za manifestację niezależności jej twórców, jest niezwykły pałac Ishaka Paszy koło Doğubayazıt w dzisiejszej wschodniej Turcji. Budowany kilkadziesiąt lat (ukończony został ok. 1784 r.) przez rodzinę kurdyjskich notabli stanowi jedyne w swoim rodzaju połączenie tradycji architektonicznych Seldżuków i Gruzinów, które przyćmiewają pojawiające się od czasu do czasu elementy osmańskie. Pomieszanie stylów wynika w tym przypadku także z pogranicznego charakteru ziem, na których powstał pałac często nazywany bajkowym.

M.F.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną