Odcienie arabskości
Idealistyczna koncepcja jedności arabskiej jest postulatem tyleż chwytliwym, co trudnym w realizacji.

Młody nacjonalizm.

Nowo powstałe lub usamodzielnione państwa arabskie (art. s. 94) poszukiwały ideologii, która dostarczałaby prawomocności ich rządom. Doskonale do tego celu nadawał się zarówno nacjonalizm, jak i panarabizm.

Nacjonalizm arabski II połowy XX w. przybierał w różnych krajach nieco odmienny charakter i formy. Ulegał radykalizacji, akceptując różne formy autorytarnego socjalizmu (ideologia Gamala Abdel Nasera w Egipcie czy też Arabskiej Partii Odrodzenia – Baas, zarówno w jej syryjskim, jak i irackim wydaniu). Przy czym wszystkie ruchy i ugrupowania nacjonalistyczne akcentowały ideę ludu, który w ich odczuciu miały prawo reprezentować; podkreślały konieczność uzyskania wolności od wpływów zewnętrznych, przede wszystkim zachodnich; deklarowały jedność Arabów, do której dany ruch polityczny ma doprowadzić. Tak rozumiana świecka, modernistyczna, ideologia nacjonalistyczna dominowała do lat 70. XX w. Wtedy napotkała potężnego konkurenta w postaci fundamentalizmu religijnego.

Liga Państwa Arabskich.

Jednym z przejawów zastosowania idei jedności arabskiej (panarabizm) było powstanie regionalnej organ izacji międzynarodowej w postaci Ligi Państw Arabskich. Jej geneza jest dość szczególna z uwagi na inspirację ze strony Wielkiej Brytanii. W latach 40. XX w. rząd iracki zaproponował stworzenie Unii Państw Żyznego Półksiężyca: Iraku, Syrii i Transjordanii. Wobec zakwestionowania tej koncepcji przez państwa regionu dyplomacja brytyjska zasugerowała projekt szerszej organizacji grupującej arabskie organizmy państwowe lub kwasi-państwowe.

Ligę Państw Arabskich powołał ostatecznie do życia pakt podpisany 22 marca 1945 r. przez Arabię Saudyjską, Egipt, Irak, Jemen, Liban, Syrię i Transjordanię. Członkowie założyciele deklarowali m.in. zacieśnienie więzów przy poszanowaniu niepodległości i suwerenności poszczególnych państw. Tym samym Liga nie tworzyła państwa panarabskiego, ale jedynie miała zapewniać koordynację polityki zrzeszonych w niej krajów. Zarówno struktura wewnętrzna, jak i sposób głosowania w poszczególnych organach jest odzwierciedleniem tego założenia. W wielu sprawach Liga podejmuje decyzje stosując zasadę jednomyślności. Pakt Ligi, jak i inne dokumenty stworzyły pewien system rozstrzygania sporów pomiędzy członkami. Do Ligi mogą zostać przyjęte tylko te państwa, które spełniają podstawowe kryterium arabskości. W kilku przypadkach zostało ono potraktowane szeroko.

Od samego początku zagwarantowano udział w obradach przedstawicieli Arabów palestyńskich jako obserwatorów, z prawem jednak do udziału w głosowaniach odnoszących się do spraw związanych z Palestyną. Wraz z uzyskiwaniem niepodległości do Ligi przystępowały kolejne państwa: w 1953 r. Libia; w 1956 r. Sudan; w 1958 r. Maroko i Tunezja; w 1961 r. Kuwejt; w 1962 r. Algieria; w 1967 r. Jemen Południowy; w 1971 r. Bahrajn, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Oman; w 1973 r. Mauretania; w 1974 r. Somalia; w 1977 r. Dżibuti, w 1993 r. Komory. Status pełnoprawnego członka uzyskała Organizacja Wyzwolenia Palestyny (Autonomia Palestyńska). Obecnie, po połączeniu się dwóch państw jemeńskich w 1990 r., Liga składa się z 21 państw oraz przedstawicielstwa Palestyńczyków.

Chociaż Liga miała być praktyczną realizacją idei jedności arabskiej, to jej funkcjonowanie ukazywało głębokie podziały pomiędzy poszczególnymi państwami. Wynikały one z różnic o charakterze ustrojowym, gospodarczym, społecznym. W różny sposób definiowały one swoje cele i interesy narodowe, co prowadziło do kryzysów i konfliktów między nimi, także o charakterze zbrojnym. Na forum Ligi dochodziło do kształtowania się bloków państw, co w wielu sytuacjach przesądzało o niemożności podejmowania wspólnych decyzji. Przynajmniej w przypadku kilku sporów jej działania okazały się jednak skuteczne. Potrafiła przeprowadzić akcje z wykorzystaniem międzyarabskich sił zbrojnych, jak w Kuwejcie w 1961 r., kiedy niepodległość tego państwa była zagrożona roszczeniami irackimi. Największe sukcesy Liga osiągnęła na polu współpracy gospodarczej, technicznej i kulturalnej. Tym samym, pomimo jej niedoskonałości, stała się trwałym elementem systemu międzynarodowego świata arabskiego.

Podejmowano również inne działania na rzecz realnego połączenia przynajmniej kilku krajów arabskich w jeden organizm państwowy. Na fali popularności Gamala Abdela Nasera doszło do fuzji w 1958 r. Egiptu i Syrii w Zjednoczoną Republikę Arabską. Z kolei Unia Arabska połączyła ówczesne monarchie rządzone przez dynastię Haszymidów, Irak i Jordanię. Funkcjonowanie tych organizmów okazało się krótkotrwałe. Istniejące bowiem i rozwijane partykularyzmy, rzeczywiste zróżnicowanie świata arabskiego, decyduje o tym, że idealistyczna koncepcja jedności jest postulatem tyleż chwytliwym, co trudnym w realizacji.

Przewroty wojskowe.

Niestabilność polityczna młodych krajów arabskich była ważną przesłanką w kształtowaniu się ich systemów ustrojowych. Żadne z państw bliskowschodnich nie zdołało wypracować demokratycznego ustroju politycznego w zachodnim rozumieniu tego pojęcia. Wprowadzenie zachodnich wzorców nie zawsze było zgodne z lokalną strukturą społeczną i tradycją. Ruchy nacjonalistyczne były zwrócone nie tylko przeciwko bezpośredniej władzy kolonialnej mocarstw zachodnich, ale przeciwko lokalnym elitom, które zaakceptowały rzeczywistość mandatową.

Szczególną rolę w tej sytuacji grała kadra militarna, która jako jedyna dysponowała środkami do wypowiedzenia posłuszeństwa przywódcom politycznym. Przewroty wojskowe, oficjalnie podejmowane w imię wolności ludu, wytwarzały system rządów dyktatorskich i autorytarnych, pomimo przyjęcia formalnych struktur państwa demokratycznego (parlament, rząd, system sądownictwa świeckiego). Szczególny jest w tym względzie przypadek Egiptu. Zarówno przewrót Wolnych Oficerów w 1952 r., jak i osoba Gamala Abdela Nasera (prezydent w latach 1954–70) stały się inspiracją dla autorów licznych przewrotów wojskowych (w sumie kilkadziesiąt w latach 30.–60. XX w.). Wielu dyktatorów usiłowało kopiować styl i charyzmę egipskiego przywódcy, z reguły z mizernym skutkiem. Warte podkreślenia jest jednak to, że w kraju, który stanowił niejako wzorzec zmiany politycznej, nie doszło do kolejnego przewrotu wojskowego. Odsunięcie od władzy prezydenta Mubaraka w lutym 2011 r., zaakceptowane przez elitę militarną kraju, odbyło się jednak w wyniku buntu masowego (art. s. 127).

Prezydenci/dyktatorzy.

Począwszy od przełomu lat 60. i 70. XX w. następowała pewna stabilizacja systemów politycznych, przejawiająca się długotrwałym sprawowaniem władzy przez prezydentów/dyktatorów. W Egipcie Hosni Mubarak – 30 lat rządów; w Iraku Saddam Husajn – 24 lata; w Jemenie Ali Abdel Salih – 21 lat; w Libii Muammar al-Kaddafi – 42 lata; w Syrii Baszar al-Assad – 10 lat (objął on urząd po swoim ojcu, który sprawował go przez 29 lat); w Algierii Abd al-Aziz Bouteflika – 12 lat.

Mieszanka ustrojowa.

Ostatnie wydarzenia w świecie arabskim sprawiają, że wiele uwag dotyczących cech ustrojowych może nabrać charakteru historycznego. Odnotujmy zatem to, co najistotniejsze. Współczesne państwa arabskie w większości były/są określane jako niedemokratyczne, autorytarne, w przypadku monarchii – autokratyczne lub despotyczne. Jeśli niektóre z tych państw określają się jako demokracje, to jest to jednak demokracja fasadowa. Według klasyfikacji Freedom House (za 2010 r.) w większości z nich nie ma wolności (not free); państwa z częściową wolnością (partly free) to Maroko, Kuwejt i Liban.

Republikami oficjalnie są: Algieria, Egipt, Irak, Jemen, Liban, Libia, Syria, Tunezja. Głową państwa jest w nich z reguły prezydent wybierany w wyborach powszechnych. Jednak zarówno zapisy konstytucyjne, jak i praktyka spowodowały, że normą stały się długoletnie rządy osobiste. Pozostałe państwa bliskowschodnie to monarchie: Arabia Saudyjska, Bahrajn, Jordania, Katar, Kuwejt, Oman, Maroko oraz emiraty tworzące federację Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wszystkie z nich, poza Arabią Saudyjską i Omanem, mają konstytucje. Ale pojęcie monarchii konstytucyjnej też powinno być traktowane nieco odmiennie niż w zachodnich systemach politycznych. W świecie arabskim zasada „monarcha panuje, ale nie rządzi” nie ma zastosowania.

Kolejną cechą jest niedemokratyczny system partyjny. Nawet jeśli mogą istnieć inne (z reguły koncesjonowane) ugrupowania polityczne, to nie mogą one zagrażać władzy monopartii. W Algierii prawo wyklucza istnienie partii, które tworzą się wokół ideologii religijnej (islamskiej) lub etnicznej (arabskiej, berberyjskiej). Podobne rozwiązania zostały wprowadzone w Egipcie i Tunezji. Jedynie w Maroku istnieje konstytucyjnie zagwarantowana możliwość swobodnego tworzenia partii politycznych.

Prostym klasyfikacjom nie poddawały się Libia i Liban. Rządzący Libią od 1969 r. Muammar Kadafi wprowadził szczególny system polityczny, który określił mianem dżumhuriji – władzy ludu. Formalnie władza spoczywała w ręku zgromadzeń ludowych. Kadafi zrezygnował z wszelkich funkcji państwowych i wojskowych. Przypisał sobie jedynie stanowisko Przywódcy Rewolucji 1 Września. Faktyczna władza pozostała jednak w jego ręku aż do 2011 r.

Specyfika systemu politycznego w Libanie jest związana z zasadą konfesyjności. Państwo to jest republiką parlamentarno-gabinetową, w której rozdział najważniejszych stanowisk następuje z uwzględnieniem struktury wyznaniowej. System ten wprowadził Pakt Narodowy z 1943 r. na bazie spisu powszechnego z dwudziestolecia międzywojennego. Podział przyjęto w proporcji 6 (wyznania chrześcijańskie) do 5 (wyznania muzułmańskie), co oznacza, że np. ogólna liczba parlamentarzystów musi być podzielna przez 11. Przy czym prezydentem musi zostać każdorazowo chrześcijanin maronita, premierem – muzułmanin sunnita, a szefem parlamentu – muzułmanin szyita. Nie uchroniło to Libanu przed wojną domową w latach 1976–92. Porozumienia ją kończące utrzymały podział konfesyjny, nieco go modyfikując (równy podział stanowisk w administracji rządowej pomiędzy przedstawicieli chrześcijan i muzułmanów).

Ostatnie wydarzenia w świecie arabskim rodzą nadzieję, że dla Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki rządy autorytarne nie są jedyną opcją.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną