Pomocnik Historyczny

Język w służbie utopii

Język w służbie utopii

Nowy język sztuki. Warszawa, 1950 r., pochód pierwszomajowy. Nowy język sztuki. Warszawa, 1950 r., pochód pierwszomajowy. Zdzislaw Wdowinski / Forum
Z nową władzą przyszła do Polski nowomowa. Było to swoiste nazywanie świata od nowa – nawet wówczas, gdy padały słowa dobrze znane. A także konsekwentne budowanie przeciwstawień.
Język w służbie pracy. Tablica przodowników w budownictwie. Fotografia z 1950 r.CAF Język w służbie pracy. Tablica przodowników w budownictwie. Fotografia z 1950 r.

Język ze Wschodu.

Propaganda i w ogólności język władzy w pierwszym dziesięcioleciu istnienia Polski Ludowej (ta nazwa z początku zdecydowanie w tekstach propagandowych i oświadczeniach urzędowych dominowała) wyróżnia się wieloma właściwościami specyficznymi, które w latach następnych częściowo uległy przekształceniom, a niekiedy nawet zatarciu. Pod pewnymi względami można ją traktować jako swoistą całość, nawet jeśli się pamięta o tym, że gwałtowna stalinizacja z końca lat czterdziestych stanowi doniosłą cezurę.

Reklama
Reklama