Pomocnik Historyczny

Stachanowcy: dogonimy, przegonimy, zarobimy

Stachanowcy: dogonimy, przegonimy, zarobimy

Górnik Aleksiej Stachanow w Moskwie, prawdopodobnie 1947 r. Górnik Aleksiej Stachanow w Moskwie, prawdopodobnie 1947 r. Yevgeny Khaldei / Corbis
Przodownicy pracy Miszta, Miedlicki i Zawada przed tablicami współzawodnictwa w Nowej Hucie, 1953 r.Jan Tymiński/CAF/PAP Przodownicy pracy Miszta, Miedlicki i Zawada przed tablicami współzawodnictwa w Nowej Hucie, 1953 r.

W noc z 30 na 31 sierpnia 1935 r. Aleksiej Stachanow (1906–77), górnik kopalni Centralna Irmino w Zagłębiu Donieckim, wyrąbał 102 tony węgla, czyli wykonał ponad 1400 proc. dniówki! Okrzyknięto to rekordem świata. Rekordy ZSRR stały na porządku dziennym i nikogo specjalnie już nie dziwiły. Niektóre wyścigi pracy trzeba było wręcz zahamować. Za dużo np. składów wykolejało się po rekordach szybkości biegu pociągów towarowych i szło w odstawkę.

Pierwszą formą współzawodnictwa pracy w bolszewickiej Rosji były tzw.

Reklama
Reklama