Pomocnik Historyczny

„Każdemu w łeb, wesoła robota”

Pisanie listów na froncie w okolicach Leningradu, 1941 r. Pisanie listów na froncie w okolicach Leningradu, 1941 r. akg-images / EAST NEWS
Między wrześniem 1939 r. a majem 1945 r. niemiecka poczta polowa dostarczyła ok. 40 mld przesyłek, z czego jedną czwartą stanowiły listy, paczki i telegramy wysłane z frontów.
List z frontuAN List z frontu

Źródło informacji. Najwięcej listów nadchodziło z frontu wschodniego. Nic dziwnego: na wschodzie walczono nie tylko najdłużej, ale także najzacieklej, tutaj wojna była najbardziej brutalna. Pisane pod Moskwą czy Stalingradem listy są nieocenionym źródłem informacji o ówczesnych postawach, sposobie myślenia, mentalności, skuteczności (i nieskuteczności) propagandy. Źródłem tym lepszym, że kontrolowanym tylko w znikomym stopniu: do dokładnego sprawdzenia 25 mln nadawanych codziennie listów potrzebna byłaby 150-tysięczna armia cenzorów.

Pomocnik Historyczny „Trzecia Rzesza” (100072) z dnia 17.06.2013; Upadek Tysiącletniej Rzeszy; s. 111