Jak katedrę w Stalinogrodzie zbudowano

W cieniu katedry
Katowicka Katedra Chrystusa Pana, koniec lat 50.
Jerzy Makowski/Forum

Katowicka Katedra Chrystusa Pana, koniec lat 50.

Makieta katowickiej katedry.
Narodowe Archiwum Cyfrowe

Makieta katowickiej katedry.

Solidarność z wygnanymi biskupami uniemożliwiła zwołanie synodu diecezjalnego, który miał usankcjonować władzę wikariusza kapitulnego. Była to dotkliwa porażka Piskorza. Pozostała mu aktywność na polu inwestycyjnym.

Kiedy Piskorz sam zaproponował obniżenie katedralnej kopuły, inwestycja nabrała tempa. Nawet zbyt szybkiego. Ks. Henryk Pyka, dyrektor Muzeum Archidiecezjalnego w Katowicach, mówił POLITYCE, że roboty były prowadzone w takim pośpiechu, jakby chodziło – jak to w Stalinogrodzie – o współzawodnictwo pracy. Potem latami trzeba było poprawiać niedoróbki. Ale wówczas katedra miała zielone światło dostępu do wszystkich deficytowych materiałów budowlanych.

Liczył się termin – konsekrację (poświęcenie) wyznaczono na koniec października 1955 r. Tylko kto jej dokona? Diecezjalni biskupi wygnani, inni odmawiali – wreszcie podjął się jej, w niejasnych do dzisiaj okolicznościach, częstochowski bp Zdzisław Goliński (po 1956 r. zbierał za to cięgi od hierarchów). Kilka dni przed uroczystością w pobliżu przejeżdżał transport z uwięzionym prymasem Stefanem Wyszyńskim, wiezionym z Prudnika Śląskiego do Komańczy. Towarzyszący mu oficer UB rozwodził się o katedrze stalinogrodzkiej, prymas się nie odezwał i nie spojrzał w jej kierunku.

Konsekracja Katedry Chrystusa Króla miała niewyobrażalną w tamtym czasie (ostrego konfliktu władza–Kościół) oprawę propagandową w prasie i radiu. „Katedra w Stalinogrodzie to największa budowla sakralna zbudowana przez Kościół na ziemiach polskich w ciągu ostatnich 500 lat” – zachwycał się lektor Polskiej Kroniki Filmowej. Trudno było o lepszy smaczek propagandowy.

Ale już wkrótce ten stalinogrodzki cud został przyćmiony. Po amnestii z czerwca 1956 r. wypędzeni biskupi wrócili do kurii. Z pewnym poślizgiem (bo sprzeciwiał się temu wikariusz Piskorz) na początku listopada oficjalnie przejęli diecezję. Już ponownie katowicką. Fasadę poświęconej za rządów księży patriotów katedry wieńczy napis „Soli Deo honor et gloria” (Jedynie Bogu cześć i chwała).

Korzystałem z: Jerzy Myszor „Historia diecezji katowickiej” i Andrzej Grajewski „Wygnanie”.

***

Księża patrioci

Pojęcie księdza patrioty narodziło się z początkiem 1949 r. w Czechosłowacji. KPCz (partia komunistyczna) wspierała podległą państwu aktywność duchowieństwa, mając w zamyśle rozbicie Kościoła od wewnątrz, a w rezultacie – stworzenie narodowych struktur kościelnych niezależnych od Watykanu. W Polsce ruch księży patriotów wpisał się w organizacyjne ramy na zjeździe organizacji kombatanckich w październiku 1949 r. Powstał wówczas Związek Bojowników o Wolność i Demokrację, a przy nim – Komisja Księży.

Początkowo skupiała byłych więźniów obozów koncentracyjnych, kapelanów oddziałów partyzanckich oraz jednostek ludowego WP. Potem przyjmowano wszystkich, którzy chcieli naocznie dać wyraz swoim ciągotom do PRL; także duchownych skłóconych ze swoimi biskupami. Księża patrioci funkcjonowali również w utworzonej przy PAX Komisji Intelektualistów i Działaczy Katolickich. W 1953 r. obie formacje stworzyły Komisję Duchownych i Świeckich Działaczy Katolickich. Szacuje się, że w szczytowym okresie z ruchem księży patriotów związanych było ok. 1500 kapłanów (10 proc. ogółu).

W deklaracji ideowej głosili: „Jeśli chodzi o wiarę – jesteśmy całkowicie zgodni z Episkopatem, jeśli chodzi o poglądy polityczne i społeczne – jesteśmy z ludem polskim”.

Od 1951 r. na Ziemiach Odzyskanych władze masowo oddawały w ich ręce administracyjne stanowiska kościelne – po usunięciu dotychczasowych zarządców apostolskich. Także w innych diecezjach, m.in. w krakowskiej i katowickiej, narzucano Kościołowi uległych wikariuszy kapitulnych i generalnych. Zwieńczeniem aktywności księży patriotów było ślubowanie episkopatu (a później większości polskich duchownych) od 1953 r. na wierność PRL. W połowie 1955 r. Komisję Księży przy ZBOWiD rozwiązano, a jej członkowie przeszli do innych dyspozycyjnych wobec władzy struktur.

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną