Pomocnik Historyczny

Zabij albo zostaniesz zabity

Walka bez reguł

William Ewart Fairbairn podczas treningu w Wielkiej Brytanii William Ewart Fairbairn podczas treningu w Wielkiej Brytanii AN
To był czas niesłychanego postępu techniki wojskowej. W jednej tylko dziedzinie cofnięto się w przeszłość – wprowadzając na współczesne, zmechanizowane pola bitewne walkę wręcz.
Żołnierz brytyjski z nożem Fairbairna-SykesaAN Żołnierz brytyjski z nożem Fairbairna-Sykesa

Bezpieczny dystans. Pierwszą wojnę w dziejach ludzkości niemal na pewno stoczono na pięści i zęby. Jednak zaczynając od oszczepu i procy, każda wynaleziona przez człowieka broń miała za zadanie zwiększyć dystans w walce i zminimalizować problem różnicy siły (aby to sobie uzmysłowić, wystarczy zestawić mały drewniany atlatl – miotacz oszczepów – z mastodontem). Szybko się okazało, że im doskonalsza broń, tym mniejsze znaczenie siły, im większy dystans – tym większe bezpieczeństwo atakującego.