Pomocnik Historyczny

Podniebni zwiadowcy

Szpiedzy wysokich lotów

Słynny szpiegowski U-2 – specjalnie przemalowany w barwy NASA. Słynny szpiegowski U-2 – specjalnie przemalowany w barwy NASA. NASA/Science Faction / Corbis
Już w latach 50. XX w. samoloty i satelity szpiegowskie przestały być wyłącznie narzędziem sztabowców. Uzyskane z powietrza i orbity dane wpływały na wzrosty i spadki napięcia zimnej wojny.
Sidney Cotton (stoi), Australijczyk, mistrz lotów rozpoznawczych podczas wojny i po wojnie, fot. z 1936 r.AP/Fotolink/EAST NEWS Sidney Cotton (stoi), Australijczyk, mistrz lotów rozpoznawczych podczas wojny i po wojnie, fot. z 1936 r.

Przed II wojną światową. Po raz pierwszy rozpoznanie z powietrza w celach militarnych zastosowała republikańska armia francuska w latach 90. XVIII w., wykorzystując do obserwacji prymitywne balony na ogrzane powietrze lub napełniane wodorem. W XIX w. używano ich – zarówno do obserwacji, jak i komunikacji – m.in. podczas wojny secesyjnej w USA czy francusko-pruskiej. Rozwinięciem idei zwiadowczego aerostatu były sztywne sterowce hrabiego Zeppelina, po wybuchu Wielkiej Wojny szybko w tej roli zastąpione przez samoloty.

Reklama
Reklama