Pomocnik Historyczny

Miłość, nie wojna

Co zostało z kontrkultury

Ikoniczne zdjęcie, znane jako „Pani z jeziora”, zrobione podczas imprezy w Plainfield. Ikoniczne zdjęcie, znane jako „Pani z jeziora”, zrobione podczas imprezy w Plainfield. Getty Images
Najważniejsze hasło młodzieżowej kontestacji brzmiało: make love, not war. W istocie niosło ze sobą wielopłaszczyznową rewolucję obyczajową.
Nagość i joga podczas Konferencji Alternatywnych Mediów w Plainfield, w stanie Vermont, czerwiec 1970 r.Getty Images Nagość i joga podczas Konferencji Alternatywnych Mediów w Plainfield, w stanie Vermont, czerwiec 1970 r.

Odczytania hasła. W najdosłowniejszym odczytaniu hasło make love, not war, wypisywane również na murach w Polsce, było protestem przeciw wojnie. Wówczas chodziło o Wietnam, więc było ważne w manifestacjach politycznych, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. (Ale jeszcze na początku lat 70. pod tym zawołaniem studenci, np. w Berlinie, demonstrowali pod ambasadą USA). Hasło to wzywało zarazem do tego, by samemu rezygnować z przemocy; w ten sposób narodziła się forma dążenia do zmiany społecznej bez owej przemocy – no-violence movement.

Pomocnik Historyczny „Rewolta 1968” (100128) z dnia 26.02.2018; Bunt i kontrkultura; s. 47
Oryginalny tytuł tekstu: "Miłość, nie wojna"
Reklama