Architektoniczne eksperymenty z lat 60.

Nowy Babilon
Jak psychogeografia i psychodelia zmieniały myślenie o mieście.
Constant Nieuwenhuys w pracowni, pocz. lat 60.
AN

Constant Nieuwenhuys w pracowni, pocz. lat 60.

Tęsknota za ulicą. „Ulica dla pieszych (…) relikt dawnych wieków, niedziałający przestarzały organ. Ulica nas wykańcza. Jest po prostu obrzydliwa! Dlaczego więc wciąż istnieje?” – agitował francuski architekt szwajcarskiego pochodzenia Le Corbusier w 1929 r. Trzydzieści lat później za pomocą buldożerów niszczono całe kwartały: knajpy, bistra, targowiska, kiermasze, drobny handel, a wraz z nimi uliczne życie, lokalne więzi, kapitał społeczny. Modernizm miał już za sobą etap heroiczny, zglobalizował się, porzucił program społeczny i humanistyczne idee.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj