Mit antysystemowych motocyklistów

Motocyklizm niepokorny
Także motocykl miał swój udział w kontrkulturze lat 60.
Hell's Angels w latach 80.
Getty Images

Hell's Angels w latach 80.

Mit motocyklisty. Motocykl (skonstruowany w XIX w.) niemal od początku swojej historii był czymś więcej niż tylko środkiem transportu; to fetysz, symbol, przedmiot kultu i znak tożsamości. Przed drugą wojną światową pojazd postrzegano dwojako: albo jako szatański wymysł prowadzący do zguby, albo jako wehikuł admiratorów szybkości, wyczynu i – last but not least – nowoczesności. Zadziałał w zbiorowej wyobraźni jak ów znany z „Manifestu futuryzmu” Marinettiego i Boccioniego „samochód rozgrzany do czerwoności, który wygląda jak pędzący pocisk [i] piękniejszy jest niż Nike z Samotraki”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj