Pomocnik Historyczny

Między Pragą a Paryżem

Marzec 1968 na Wschodzie i Zachodzie

Pod kościołem św. Krzyża, naprzeciwko Uniwersytetu Warszawskiego, 8 marca 1968 r. Pod kościołem św. Krzyża, naprzeciwko Uniwersytetu Warszawskiego, 8 marca 1968 r. EAST NEWS
„Czuliśmy solidarność z Pragą, nie z Paryżem” – mówią uczestnicy Marca. W płaszczyźnie pokoleniowej ich bunt wpisywał się w globalny rok 1968. Konteksty sprawiły jednak, że rewolta z lat 60. miała inne znaczenia na Wschodzie i na Zachodzie.
Okolicznościowa moneta 10-złotowa wybita w 40. rocznicę Marca ’68, 2008 r.NBP Okolicznościowa moneta 10-złotowa wybita w 40. rocznicę Marca ’68, 2008 r.

Globalny rok 1968. Na fali pomarcowej emigracji z Polski wyjeżdżała także Irena Lasota, jedna z czołowych postaci kręgu komandosów. Ponieważ urodziła się we Francji, a jej matka była rodowitą Francuzką, właśnie w tym kraju postanowiła się osiedlić. Lasota właśnie wyszła z więzienia; była jesień 1969 r. i zgiełk studenckich protestów już ucichł nie tylko w kraju, ale i w Europie. Jednak pamięć o nich była wciąż żywa. „Myśmy jechali przez Wiedeń, ale nie do Izraela. Mój mąż poszedł do konsulatu Francji w Warszawie, dostał wizę francuską – opowiadała.

Pomocnik Historyczny „Rewolta 1968” (100128) z dnia 26.02.2018; Polski Marzec; s. 160
Oryginalny tytuł tekstu: "Między Pragą a Paryżem"
Reklama