Pomocnik Historyczny

44. Kolaboracja z okupantem – zjawisko Polakom nieznane?

44. Kolaboracja z okupantem – zjawisko Polakom nieznane?

Gubernator Hans Frank witany w Zakopanem przez Wacława Krzeptowskiego, jednego z liderów Goralenvolku, 1940 r. Gubernator Hans Frank witany w Zakopanem przez Wacława Krzeptowskiego, jednego z liderów Goralenvolku, 1940 r. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Wprost przeciwnie. Znane doskonale podczas okupacji, mimo że terminu kolaboracja ani w prasie podziemnej, ani w życiu codziennym nie używano i szczycono się, że Polska nie miała swojego Quislinga (premier marionetkowego rządu w Norwegii). Zdawano sobie sprawę, że kolaboracja jest poważnym zagrożeniem dla konspiracji i całego społeczeństwa – jego bytu fizycznego i duchowego.

Pierwszych doświadczeń dostarczyły miesiące po wrześniu 1939 r. Zaczęło się od dywersji komunistycznej na Kresach Wschodnich w momencie wkraczania Armii Czerwonej.