Pomocnik Historyczny

Wyznaniowa mozaika

Od waldensów po śląskich ewangelików

Ruiny dawnego klasztoru cystersów w Rudach Raciborskich, który po sekularyzacji dóbr kościelnych w 1810 r. trafił, jako pałac, w ręce szlacheckiej rodziny von Hessen-Kassel; fot. z lat 80. XX w., sprzed renowacji. Ruiny dawnego klasztoru cystersów w Rudach Raciborskich, który po sekularyzacji dóbr kościelnych w 1810 r. trafił, jako pałac, w ręce szlacheckiej rodziny von Hessen-Kassel; fot. z lat 80. XX w., sprzed renowacji. FOTOPOLSKA
Krajobraz religijny Śląska od początku charakteryzował się dużą dynamiką.
Godło waldensów, XVI w.AN Godło waldensów, XVI w.

Biczownicy i waldensi. Już w średniowieczu terytorium Śląska przemierzały procesje tzw. biczowników. Polskie źródła, m.in. Jan Długosz, odnotowały pojawienie się tego praktykującego drastyczną formę pokuty za grzechy ruchu w latach 1260–61, akurat w chwili, kiedy nad Polską zawisło widmo drugiego najazdu tatarskiego. Biczownicy lub flagelanci (łac. flagellum to bat, bicz) występowali przeciw bogactwu Kościoła, kwestionowali sakrament pokuty, a każdemu, kto do nich dołączył i umartwiał się przez 40 dni, obiecywali całkowite odpuszczenie grzechów.

Pomocnik Historyczny „Dzieje Śląska” (100153) z dnia 05.08.2019; Niemiecki Śląsk; s. 48
Oryginalny tytuł tekstu: "Wyznaniowa mozaika"