Pomocnik Historyczny

„Nie potrafiłem sobie z tym poradzić”

Gdy góry zabierają bliskich

Brat Wandy Rutkiewicz odsłania w Warszawie tablicę z nazwą ulicy jej imienia, czerwiec 2004 r. Brat Wandy Rutkiewicz odsłania w Warszawie tablicę z nazwą ulicy jej imienia, czerwiec 2004 r. Adam Kozak / Agencja Gazeta
Bliscy himalaistów po ich stracie.

Dawniej i dziś. Dawniej zła wiadomość przychodziła telegramem. Odrywała od codziennych obowiązków. Czasem dzwonił stacjonarny telefon. Rozmowa międzymiastowa. Ktoś z ministerstwa, związku alpinizmu albo klubu wysokogórskiego radził usiąść, pytał, czy w pobliżu są dzieci. Albo mówił prosto z mostu: był wypadek, nie żyje. Czy można sobie wyobrazić, co czuli, kiedy na oficjalne potwierdzenie i akt zgonu trzeba było czekać tygodniami?

Dzisiaj jest inaczej. Złe wiadomości przychodzą natychmiast, w czasie rzeczywistym.

Pomocnik Historyczny „Himalaiści” (100174) z dnia 07.09.2020; Konteksty; s. 113
Oryginalny tytuł tekstu: "„Nie potrafiłem sobie z tym poradzić”"