Pomocnik Historyczny

Polska za morzem

Polska też miała swoje projekty kolonialne

Stefan Szolc-Rogoziński (drugi z prawej) w Calabarze (Nigeria), 1885 r. Stefan Szolc-Rogoziński (drugi z prawej) w Calabarze (Nigeria), 1885 r. Archiwum Państwowe w Kaliszu / Polityka
Działania organizacji promujących idee kolonialne w II RP cechowała iście ułańska fantazja. Poza wszystkim wzmogło to zainteresowanie Polaków dalekimi krajami i afrykańskimi kulturami.

Kolonialne zadośćuczynienie. W okresie międzywojennym system kolonialny przyjmowano jako coś naturalnego. Polacy, a przynajmniej znaczna część polityków, oczekiwali, że ich ojczyzna otrzyma w ramach zadośćuczynienia za zabory i zniszczenia z okresu I wojny mandat z dawnych kolonii niemieckich. (Podobnie uważano w krajach wyrosłych na gruzach monarchii habsburskiej, w Czechosłowacji i na Węgrzech). Kwestia ta nie została jednak nigdy oficjalnie przedstawiona na forum Ligi Narodów.

Pomocnik Historyczny „Dzieje Afryki” (100176) z dnia 02.11.2020; Afryka kolonialna; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Polska za morzem"