Pomocnik Historyczny

Gąsienice i pentody

Rozwój techniki wojskowej w dwudziestoleciu międzywojennym

Boeing 247 (w środku) i Douglas DC-3 (wyżej), maszyny, które na początku lat 30. ustaliły nowy wzorzec samolotu. National Air and Space Museum w Waszyngtonie. Boeing 247 (w środku) i Douglas DC-3 (wyżej), maszyny, które na początku lat 30. ustaliły nowy wzorzec samolotu. National Air and Space Museum w Waszyngtonie.
„Chcesz mieć pokój, szykuj się na wojnę” – tą starożytną zasadą kierowali się w dwudziestoleciu międzywojennym nie tylko politycy i dyplomaci. Zastosowano ją też w sferze techniki.

Silnik spalinowy. W pierwszej wojnie światowej na polu walki zadebiutowały dwa nowe rodzaje broni: samolot i czołg. Ich pojawienie się wymuszało opracowanie doktryn użycia. I takie doktryny zaczęły się mnożyć jedna po drugiej, ale miały wspólną cechę: do ich wcielenia w życie konieczne było udoskonalenie sprzętu.

Zdecydowanie największy postęp dokonał się w lotnictwie – tu były największe wymagania. Pod koniec pierwszej wojny dominowały chłodzone wodą silniki w układzie V rozwijające moce rzędu 300–350 KM, takie jak Hispano-Suiza 8F czy amerykański Liberty L-12.

Pomocnik Historyczny „Operacja Barbarossa” (100183) z dnia 14.06.2021; Korzenie konfliktu; s. 29
Oryginalny tytuł tekstu: "Gąsienice i pentody"
Reklama