Pomocnik Historyczny

„Z Parnasu na targ”

Windsorowie wspierają artystów i kolekcjonują dzieła sztuki

Grafiki Andy’ego Warhola przedstawiające królową jako produkt popkultury. Grafiki Andy’ego Warhola przedstawiające królową jako produkt popkultury. PA / EAST NEWS
Windsorowie jako kolekcjonerzy i mecenasi sztuki.

Unikał zamówień. Pierwszy władca, który przyjął nazwisko Windsor, był tradycjonalistą, nie lubił innowacji w sztukach plastycznych, a jeśli chodzi o muzykę, to królewska loża w Covent Garden mogłaby mieć tabliczkę z inskrypcją: tu Jerzy V wył z nudów na operze „Fidelio” Beethovena. Król łaskaw był bowiem zanotować w dzienniku: „Poszedłem do Covent Garden, widziałem Fidelia i był cholernie nudny”. Za jego panowania oficjalne stanowisko nadwornego kompozytora (Master of the King’s Music) zwyczajowo zajmowali najwybitniejsi kompozytorzy brytyjscy, w 1924 r.

Pomocnik Historyczny „Windsorowie” (100189) z dnia 07.11.2021; Konteksty; s. 101
Oryginalny tytuł tekstu: "„Z Parnasu na targ”"
Reklama