Pomocnik Historyczny

W poszukiwaniu szczęścia w nieszczęściu

Zakuwana Polska, czyli Polonia 1863 r.; obraz Jana Matejki z 1864 r. Zakuwana Polska, czyli Polonia 1863 r.; obraz Jana Matejki z 1864 r. Muzeum Narodowe w Krakowie
Reakcja na zabory i narodziny polskiego nacjonalizmu w XIX w.

Bezgłośne wchłonięcie. W 1772 r. Austria, Prusy i Rosja po raz pierwszy podzieliły między siebie unię polsko-litewską. Chociaż te przesunięcia terytorialne kosztem Rzeczpospolitej aż po dziś dzień determinują europejski porządek państwowy, to jednak nie zaliczają się do wydarzeń uznanych za znaczące na arenie międzynarodowej. Tymczasem to właśnie ten rozbiór Polski umożliwił Rosji niepowstrzymany pochód do Europy Środkowej. Tak przynajmniej uważał już wówczas irlandzko-brytyjski mąż stanu i filozof Edmund Burke. Słabość państwa polskolitewskiego nie była jedynym powodem rosyjskiej hegemonii, zapoczątkowanej w XVI w. i ostatecznie przypieczętowanej trzecim rozbiorem w 1795 r. W znacznie większym stopniu to współdziałanie europejskich mocarstw w XVIII w. doprowadziło do sukcesu Petersburga, a tym samym do upadku Rzeczpospolitej. Ani Berlin i Wiedeń, ani Londyn i Paryż nie były zainteresowane bezpośrednią konfrontacją z Rosją.

Również niewielu Polaków było zainteresowanych rozprawieniem się i konfrontacją z zaborcami. Przyłączenie ziem polskich do państw pruskiego, rosyjskiego i habsburskiego po 1795 r. odbyło się bez większego oporu. Podobnie jak w przypadku pierwszego i drugiego rozbioru – nie zachowały się prawie żadne świadectwa z tego okresu, które wskazywałyby na powszechne oburzenie lub manifestację gniewu. Z pewnością komunikację i rozpowszechnianie negatywnego wizerunku państw zaborczych utrudniała panująca cenzura i surowe represje wobec wszelkich inicjatyw niepodległościowych. Lecz nawet prywatna korespondencja mężów stanu, ukazujące się nadal anonimowe broszury czy też wydawane za granicą dzieła literackie i historyczne nie sugerują, by w polskim społeczeństwie panowało potępienie nowych władców. Większość skarg i negatywnych opinii nie odnosiła się do Prus, Rosji czy Austrii jako wrogich Polsce okupantów, ale do ich działań przeciwko dominującemu do tej pory arystokratycznemu porządkowi republiki szlacheckiej.

Pomocnik Historyczny „Blizny po rozbiorach” (100199) z dnia 15.08.2022; Blizny po rozbiorach; s. 87
Reklama