„Mieliśmy więcej informacji o nieprzyjacielu niż on o nas”
Polski wywiad wojskowy w okresie międzywojennym
Europejskie służby w budowie. Początki były skromne. Otoczona przez wrogów Austria w 1850 r. utworzyła przy Sztabie Generalnym armii Evidenzbüro. Jego nazwę zaczerpnięto z powiedzenia: etwas in Evidenz halten (mieć na coś baczenie). Do pracy w nim oddelegowano 20 oficerów, których zadaniem było m.in. tworzenie siatek szpiegowskich w państwach zagrażających interesom monarchii Habsburgów. A tych było sporo: Francja, jednoczące się Włochy, Turcja, Rosja, Prusy.
W tych ostatnich szpiegowaniem za granicami państwa zajęła się Feldsicherheitspolizei (Polowa Policja Bezpieczeństwa), którą dowodził Wilhelm Johann Stieber, doradca premiera Otto von Bismarcka. Tuż przed rozpoczęciem wojny z Austrią w 1866 r. Stieber zorganizował w policji Centralne Biuro Wywiadowcze. Po zjednoczeniu Niemiec biuro pełniło tę funkcję do 1889 r., gdy przy Sztabie Generalnym utworzono Abteilung IIIb (Wydział IIIb) zajmujący się wywiadem zagranicznym.
Poczucie zagrożenia zmotywowało Francuzów, żeby pójść tym śladem. Uczynili tak po klęsce poniesionej w wojnie z Prusami, powołując do życia w 1871 r. przy Sztabie Generalnym Deuxième Bureau (Drugie biuro). Opracowywało ono dane wywiadowcze dla dowództwa armii oraz prowadziło operacje szpiegowskie, przede wszystkim w Niemczech. Dwa lata później brytyjskie ministerstwo wojny utworzyło Intelligence Branch, zajmujące się tym samym co Deuxième Bureau. W przypadku Rosji wywiadem zagranicznym zajęła się policja polityczna – ochrana. Utworzył ją w 1881 r. car Aleksander III po udanym zamachu anarchistów na jego ojca. Początkowo zajmowała się ona tropieniem spisków w imperium Romanowów, lecz stale poszerzała swe uprawnienia i zaczęła budować sieci konfidentów również poza granicami Rosji.
Marynarki wojenne na czele z Royal Navy tworzyły własne służby wywiadowcze.